Spójnia lepsza od Legii – Tomasz Śnieg na zwycięstwo

Spójnia lepsza od Legii – Tomasz Śnieg na zwycięstwo

Legia przez całe spotkanie goniła, świetnie grał Michał Michalak (25 punktów), ale to PGE Spójnia ostatecznie wygrała 71:69. Decydującą akcję przeprowadził Tomasz Śnieg, zdobywca 12 punktów
Tomasz Śnieg/fot. Tadeusz Surma/PGE Spójnia

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Początek spotkanie w ataku, w wykonaniu przede wszystkim Legii był po prostu fatalny. Mnożyły się straty i niecelne rzuty. PGE Spójnia nie miała więc problemu by odskoczyć na kilka punktów przewagi, którą udało się w dużej mierze wypracować dzięki dobrej grze Jokubasa Gintvainisa, o którym w ostatnich tygodniach mówiło się, że niedługo z zespołem się pożegna.

Źle ten mecz rozpoczął Michał Michalak, ale jak tylko trafił pierwszą trójkę, tak już potem rozkręcił się w ataku (13 punktów w pierwszej połowie) i Legia po chwili wyszła na prowadzenie. Dobrą zmianę zaliczył także Filip Matczak, który jednak okropnie pudłował z dystansu (0/5 do przerwy).

W drugiej kwarcie do głosu doszedł z kolei strzelec PGE Spójni, czyli Ray Cowels. M.in. dzięki jego trafieniom gospodarze ponownie prowadzili. Legia próbowała wykorzystać w ataku pozycyjnym Milana Milovanovicia, jednak Serb nie zawsze potrafił zagrać skutecznie i do przerwy zespół z Warszawy przegrywał 31:35.

W drugiej połowie stargardzianie dużo mocniej skupili się w defensywie na Michalaku, jednak ten sprytnie potrafił uciekać z podwojeń podaniami i kolejnymi rozrzuceniami do wolnych partnerów karcił obronę PGE Spójni. Gdyby tylko jego koledzy trafiali, Legia mogłaby wyjść na prowadzenie, a tak gospodarze wciąż prowadzili kilkoma punktami.

Nieco z początku zardzewiały, bez rytmu, był Kacper Młynarski, który wrócił w tym meczu po kontuzji, jednak kiedy wreszcie przełamał się celnym rzutem z dystansu, to i w obronie zaczął robic różnicę. Przed końcem trzeciej kwarty kolejną trójkę trafił także Cowels i PGE Spójnia prowadziła już 55:46.

Szarpał jeszcze Michalak (25 punktów), ale to zryw Filipa Matczaka – przechwyty, 2+1, trójka, sprawiły, że Legia na 2 minuty przed końcem przegrywała już tylko 2 punktami, a zaraz potem był remis.

W kluczowym momencie z jednej strony akcje przeprowadzał Michalak, a z drugiej Tomasz Śnieg. To właśnie po punktach rozgrywającego PGE Spójni na 2 sekundy przed końcem stargardzianie wyszli na prowadzenie 71:69. Michalak w kluczowej akcji przestrzelił i Legia tym samym przegrała kolejna zaciętą końcówkę w tym sezonie.

Pełne statystyki znajdziesz TUTAJ.

GS

POLECANE

Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

tagi

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Gościem Kamila w najnowszym odcinku podcastu jest Michał Baran, były zawodnik wielu klubów 1. ligi, głównie na Podkarpaciu. Kopalnia anegdot o niższych ligach koszykarskich oraz m.in. informacje o rosnącym w siłę klubie Wilki Rzeszów.
1 / 08 / 2022 23:22
W lutym dał się we znaki reprezentacji Polski w meczach eliminacyjnych, a wcześniej dobrze pokazał się chociażby na tle Legii Warszawa – Janari Joesaar, bo oni mowa, został nowym zawodnikiem Anwilu Włocławek. Reprezentant Estonii ma za sobą grę w lidze VTB, lidze hiszpańskiej, a ostatni sezon spędził w niemieckim Medi Bayreuth.
22 / 07 / 2022 10:16