Spójnia miażdży R8 – Kraków padł szybko

Share on facebook
Share on twitter

88:71 dla Spójni to i tak niewiele, bo już do przerwy było po meczu. Drużyna Krzysztofa Koziorowicza pokazała beniaminkowi, że w I lidze nie będzie tak łatwo.

Marcin Dymała (fot. Facebook.com/Spójnia Stargard)

PLK – obstawiaj na Unibet i wygrywaj kasę! >>

W połowie pierwszej kwarty R8 prowadziło 12:11, ale punkty Huberta Pabiana i Alana Czujkowskiego dały Spójni prowadzenie, którego goście nie oddali już do końca meczu. Mało tego, że nie oddali – oni szybko je powiększyli do rozmiarów, które dla R8 były w sobotę nie do odrobienia: było 29:14, 36:21, a do przerwy 47:24.

I było po meczu, krakowianie leżeli na łopatkach. Nie potrafili zatrzymać skutecznych Alana Czujkowskiego (19 punktów), Marcina Dymały (20) i Huberta Pabiana (20). Podobnie jak wszechstronnego Dawida Bręka (10 punktów, 7 zbiórek, 9 asyst).

W R8 zagrało praktycznie tylko dwóch graczy – Michael Hicks (20 punktów) i Patryk Pełka (18). Ale umówmy się – oni też zagrali dopiero w drugiej połowie. Gdy Spójnia budowała przewagę, krakowianie nie znajdowali na nich żadnej odpowiedzi.

Owszem, R8 nie przegrało z byle kim – Spójnia to bardzo silny zespół, w naszym przedsezonowym rankingu stargardzian umieściliśmy na pierwszym miejscu, przed zespołem z Krakowa. I kto wie, być może tych drugich daliśmy za wysoko.

Pełne statystyki z meczu – TUTAJ.

ŁC

PLK – obstawiaj na Unibet i wygrywaj kasę! >>