Spójnia z niespodzianką – Pszczółki nie doleciały

Share on facebook
Share on twitter
W meczu inaugurującym sezon 2020/21 PGE Spójnia Stargard, dość niespodziewanie, pokonała na własnym parkiecie Pszczółkę Start Lublin 70:65. Najskuteczniejszym graczem gospodarzy był Ricky Tarrant, który zdobył 19 punktów.
Jacek Winnicki / fot. Tadeusz Surma, PGE Spójnia Stargard

Fantasy Liga – zarejestruj się na Premium i zacznij wygrywać! >>

W pierwszych minutach Spójnia mocno zaskoczyła przynajmniej na kilku frontach. Huraganowe ataki, punktujący z dystansu Baylee Steele, dobra obrona. Zanim się Start nie obejrzał, to przegrywał już 5:17…

Lepszy powrót do obrony zespołu z Lublina, sprawił, że gospodarze zaczęli się bardzo męczyć w ataku. Start nie trafiał nawet z otwartych pozycji, ale dostawał kolejne szanse, dzięki wyraźnej przewadze na tablicach. Energetyczni Kacper Borowski i Armani Moore wbijali się pod kosz, dzięki czemu lublinianie wyszli nawet na chwilowe prowadzenie 28:27.

Goście pudłowali jednak dalej, a gra Spójni zyskała na efektywności, gdy piłkę w swoje ręce wziął Tomasz Śnieg. Chaotyczna gra w 2. kwarcie trochę bardziej służyła gospodarzom, którzy do przerwy dość wyraźnie prowadzili 42:32.

W trzeciej kwarcie Start zaczął gonić i dość szybko zniwelował straty. Na nieszczęście lublinian po jednym z bloków Adam Kemp, debiutujący tego dnia w barwach Startu, doznał dosyć poważnie wyglądającej kontuzji.

Spójnia nie dała się jednak przegonić, aktywny był Tomasz Śnieg i Ricky Tarrant. Start z kolei często kierował piłkę do Moore’a, który był ogromnym problemem dla defensywy stargardzian.

W połowie czwartej kwarty z boiska za piąte przewienie spadł Tarrant i mając i tak już dość spore kłopoty w ataku w drugiej połowie Spójnia musiała zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem. Zaraz jednak trójkę z faulem trafił Wayne Blackshear i prowadzenie choć na chwilę było niezagrożone.

Gorąca atmosfera w hali napędzała Spójnię, która w obronie walczyła z całych sił. Stargardzianom udało się wymusić kilka strat i ostatecznie stracili ledwie 65 punktów. Gospodarze, dość niespodziewanie, pokonali Start 70:65 w meczu inaugurującym sezon 2020/21, choć Start nawet na końcu miał jeszcze swoje szanse (otwarta trójka Mateusza Dziemby na remis).

RW

Enea Astoria pokonała na wyjeździe Polpharmę 98:77 i ostatecznie przypieczętowała spadek z ligi drużyny ze Starogardu Gdańskiego. Bydgoszczanie zwycięstwem zaznaczyli za to swój powrót do gry po problemach związanych z koronawirusem.
7 / 03 / 2021 19:34

NBA

Warto poznać szczegóły dotyczące tegorocznego All-Star Game, który odbędzie się już dziś, w niedzielę, 7 marca, w Atlancie. Wydarzenie obejmować będzie konkurs umiejętności, trójek i wsadów oraz Mecz Gwiazd, w którym zmierzą się najlepsi zawodnicy trwającego sezonu.
7 / 03 / 2021 10:53
Wydanie specjalne! Kamil Chanas z ekspertami (Mihailo Uvalin i Radosław Hyży) rozmawiają o turnieju o Suzuki Puchar Polski 2021, który odbędzie się w dniach 11-14 lutego w Lublinie. Zapowiadają cztery ćwierćfinałowe mecze oraz typują wygranych tych spotkań. Kto zgarnie Puchar Polski w tym roku, a kto wygra konkurs rzutów za 3 punkty i konkurs wsadów?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Bardzo długo na taki zespół musieli czekać kibice w Phoenix, ale wreszcie mają. Rozwój młodych graczy i dodatek w postaci Chrisa Paula sprawdza się coraz lepiej. Suns we wtorek ograli 114:104 Lakers i w tej chwili w tabeli Konferencji Zachodniej przed nimi są już tylko Utah Jazz.
3 / 03 / 2021 10:12
Rawlplug Sokół Łańcut pokonał Grupę Sierleccy-Czarnych Słupsk 86:77 i przerwał serię zwycięstw lidera tabeli 1. ligi, która trwała prawie 2 miesiące. Gospodarze zdominowali słupszczan w walce na tablicach (44:26), grali też bardzo zespołowo w ataku (23 asysty).
6 / 03 / 2021 20:06
Jeszcze kilka dni temu sam Pau Gasol zaprzeczał medialnymi doniesieniom i prosił kibiców o cierpliwość. We wtorek sam jednak poinformował, że rzeczywiście wraca do Barcelony. Zagra w Eurolidze, aby przygotować się do pożegnalnego występu na igrzyskach w Tokio z reprezentacją Hiszpanii.
Było o włos od gigantycznej sensacji w europejskim baskecie – Danię dzieliło 1 posiadanie od wyeliminowania Litwy. W najważniejszej akcji meczu blok zanotował jednak Mantas Kalnietis i faworyci uratowali się od katastrofy, wygrywając 77:76.