• Home
  • PLK
  • Sprawa Jarosława Mokrosa – kolejne pozwy i konferencje?

Sprawa Jarosława Mokrosa – kolejne pozwy i konferencje?

Share on facebook
Share on twitter

Czarni nie wydali koszykarzowi listu czystości, a do negocjacji z agentem wysyłają mediatora sądowego. Agent zawodnika mówi, że nie będzie z nim rozmawiał, zapowiada pozwy oraz własną konferencję.

Jarosław Mokros (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)
Jarosław Mokros (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Jarosław Mokros, były (zdaniem agenta) lub zawieszony (zdaniem klubu) gracz Energi Czarnych, cały czas jest w Słupsku, gdzie trenuje indywidualnie i czeka na rozwiązanie sporu. 27-letni gracz chce odejść z Czarnych i podpisać kontrakt z nowym klubem, ale musi czekać.

W czwartek Mokros dostał od Czarnych odmowę wydania listu czystości, więc teraz, zgodnie z procedurą, będzie wnioskował o niego do POZKosz. Jednak wobec sytuacji spornej, okręgowy związek będzie czekał na jednoznaczne potwierdzenie od wyznaczonej w kontrakcie instytucji – BAT lub Trybunału Arbitrażowego przy PZKosz – że umowa jest rozwiązana.

Prezes Czarnych Andrzej Twardowski przestał kontaktować się z Tarkiem Khraisem, agentem Mokrosa. – Szukaliśmy porozumienia, coś ustalaliśmy, ale potem druga strona te ustalenia zmieniała. Dlatego ja w negocjacjach nie będę już brał udziału – mediatorowi sądowemu przekazałem warunki, jakie klub jest w stanie zaakceptować. Pierwsze rozmowy się odbyły, wiem, że strony umawiają się na kolejne spotkania – mówi Twardowski.

Kontrakt wypowiedzieliśmy skutecznie, Jarek nie jest już zawodnikiem Czarnych, czekamy na list czystości. Żadnej innej opcji nie ma – odpowiada Khrais. Agent i zawodnik uważają, że mieli podstawy do rozwiązania umowy, bo Mokrosowi należą się z Czarnych pieniądze za okres, gdy był kontuzjowany. Niezależnie od tego, że koszykarz dostał już pieniądze z ubezpieczenia wykupionego przez PZKosz.

Po poniedziałkowej konferencji prasowej Twardowskiego, na której prezes Czarnych zarzucił agentowi i koszykarzowi nielegalne działania, Khrais zapowiada złożenie trzech pozwów. – Zostałem pomówiony, oskarżony, nazwany kryminalistą. Jeden pozew będzie cywilny, jeden karny, rozważam różne możliwości – mówi.

Tarek Khrais zapowiada też, że w połowie przyszłego tygodnia zorganizuje własną konferencję, na której pokaże dokumenty dotyczące kontraktu Mokrosa i afery w Czarnych.

ŁC

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>