Spryciarz pod koszem Stali – Ivan Maras w coraz lepszej formie

Share on facebook
Share on twitter

Trzy ostatnie mecze to średnio 17 punktów i coraz większa rola w ataku BM Slam Stali. Ivan Maras korzysta z boiskowej inteligencji i sprytu, co przekłada się na dobre mecze w wykonaniu Czarnogórca.

Ivan Maras / fot. Krzysztof Cichomski, King Szczecin

WINTER SALE – trwa sezon niezwykłych cen w Sklepie Koszykarza! >>

Ivan Maras (32 lata, 208 cm) dołączył do BM Slam Stali Ostrów Wlkp. już w trakcie sezonu, jednak praktycznie z miejsca stał się jednym z najważniejszych graczy w rotacji zespołu prowadzonego przez Wojciecha Kamińskiego. Czarnogórzec w 3 ostatnich meczach zdobywał średnio 17 punktów, najwięcej w drużynie. W całym sezonie jego średnia to 12,9.

Maras oprócz debiutu każdy mecz rozpoczynał w pierwszej piątce obok Shawna Kinga. Trzeba przyznać, że trener Kamiński trafił z tym ustawieniem. Obaj się dobrze uzupełniają, King zapewnia walkę o zbiórki i grę bliżej obręczy, a Maras za to lubi przebywać dalej od kosza. Czarnogórzec oddaje średnio 2,6 trójki w każdym meczu i trafia 34% z nich.

Rola Marasa w ataku Stali jest naprawdę duża. Brakuje mu fizyczności, ale za to swoje niedoskonałości nadrabia sprytem i boiskowa inteligencją. Braki atletyczne nie przeszkadzają mu być drugim najlepszym zbierającym zespołu – 5,3 zbiórki na mecz oraz zawodnikiem z największa liczbą wymuszonych fauli – 3,9.

Według zaawansowanych statystyk Maras jest trzecim najlepszym zawodnikiem swojego zespołu. PER (Player Efficiency Rating) – 19,6, Ofensywny ranking (liczba punktów na 100 posiadań) – 122,8, w obu za Shawnem Kingiem i Michałem Chylińskim.

Wojciech Kamiński w swojej wizji drużyny chyba potrzebuje wysokiego, niezbyt atletycznego gracza z dobrym rzutem za 3 punkty. Charakterystyką Maras przypomina Zajcewa, który w wielu rzeczach był dobry, ale tak naprawdę w niczym wybitny. Taki gracz jest potrzebny, choć gwiazdą ligi nie zostanie.

Stal w następnej kolejce zagra w meczu na szczycie z Polskim Cukrem Toruń. Póki co, mecze wyjazdowe nie są ich mocną stroną, wygrali 3 z 6.

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

WINTER SALE – trwa sezon niezwykłych cen w Sklepie Koszykarza! >>




POLECANE

Kilka efektownych momentów nie powinno przysłonić faktu, że Kristaps Porzingis początki w Dallas Mavericks ma trudne. Otrzepanie rdzy po kontuzji i oswojenie się z nowym systemem wymaga czasu, ale nie wszystkie problemy da się sprowadzić właśnie do tych dwóch czynników.

tagi