• Home
  • NBA
  • Spud Webb królem wsadów – Dawid i 7 Goliatów

Spud Webb królem wsadów – Dawid i 7 Goliatów

Share on facebook
Share on twitter

Było ich siedmiu, wszyscy wielcy, a obok nich mierzący 175 centymetrów wzrostu Spud Webb, który dokonał niemożliwego. 31 lat temu, 8 lutego jeden z najniższych zawodników w historii NBA wygrał konkurs wsadów.

fot. wikimedia commons

NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

W 1986 roku w Dallas jako obrońca trofeum stawił się Dominique Wilkins, który rok wcześniej pokonał debiutującego w lidze Michaela Jordana. Atlant Hawks miała jednak wówczas w konkursie jeszcze jednego reprezentanta – 23-letniego Spuda Webba.

Rozgrywający, którego najpierw nie chciała żadna z uczelni mających swoje reprezentacje w I Dywizji NCAA (dopiero po dwóch latach przeniósł się do NC State), a potem także żadna z drużyn NBA (zawodową karierę zaczynał w USBL), znany był z tego, że niski wzrost nadrabia ponadprzeciętnym wyskokiem oraz dynamiką. W 1986 roku mało kto jednak wierzył, że zdoła realnie zagrozić człowiekowi, który nosił przecież znamienny przydomek „The Human Highlight Film”.

Poza tym prócz triumfatora poprzedniej edycji zawodów startowało jeszcze sześciu innych graczy – Jerome Kersey, Paul Pressey, Terence Stansbury, Roy Hinson, Gerald Wilkins oraz Terry Tyler. Najniżsi Pressey i Stansbury mierzyli po 196 centymetrów, cała reszta przekraczała próg dwóch metrów. I jak tu z takimi bykami konkurować? Miniaturowy szybowiec z Atlanty doskonale wiedział jak.

Najlepszy był już w pierwszej rundzie, z której notabene zwolniony został jego broniący tytułu klubowy kolega. Za trzy wsady na 150 możliwych łącznie otrzymał 141 punktów. Potem w półfinałach już w pierwszej próbie jako jedyny otrzymał pierwszą 50-tkę, a w sumie uzbierał 138 „oczek” – tyle samo co Wilkins, z którym zakwalifikował się do finału.

W decydującej fazie, gdy na placu boju zostali już tylko dwaj przedstawiciele „Jastrzębi”, w pierwszej próbie zademonstrował wsad z obrotem o 360 stopni. W drugim kozłem piłkę, która odbiła się jeszcze od tablicy, sam narzucił sobie na alley-oop.

Niezależnie od tego, czy jego dunki rzeczywiście okazały się lepsze od tych prezentowanych przez Wilkinsa, publiczność zgromadzona w hali nie dała jury wyboru. Wilkins za dwa finałowe wsady otrzymał kolejno 50 i 48 punktów, Webb natomiast zgarnął dwie 50-tki i sensacyjnie został mistrzem Slum Dunk Contest 1986 – trzeciego oficjalnego konkursu wsadów zorganizowanego pod szyldem NBA.

Tissot – niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >>

Mateusz Orlicki

Wszystkie wsady z tamtego konkursu dostępne są tutaj: