PRAISE THE WEAR

Stal demoluje Legię – Jarosław Mokros z rekordem punktowym

Stal demoluje Legię – Jarosław Mokros z rekordem punktowym

BM Slam Stal nie dała szans słabiutkiej Legii i wygrała w Warszawie 104:75. Świetny występ zaliczył Jay Threatt, który skończył to spotkanie z 14 asystami. Jarosław Mokros ustanowił rekord swojej kariery zdobywając 24 punkty.
Jarosław Mokros, Daniel Szymkiewicz i Jakub Garbacz / fot. Dorota Murska, MKS Dąbrowa Górnicza

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Po bardzo ważnej wygranej w Lublinie (można powiedzieć, że wreszcie) Legii udało się praktycznie wypełnić Halę Koło. Warszawscy kibice jednak w pierwszej kwarcie nie mogli być zadowoleni z gry ich zespołu (jak i przez całe spotkanie). Legia pozwoliła BM Slam Stali odskoczyć na kilka punktów i skazała się na gonienie wyniku w kolejnych minutach.

Ostrowianie na tle gospodarzy wyglądali na drużynę mądrzejszą, podejmującą lepsze decyzje na parkiecie. Doświadczenie graczy Stali procentowało, podobnie jak fizyczność czy szybkie przejście z obrony do ataku, którego Legia nie była w stanie zatrzymać.

Bardzo dobrze biegali podkoszowi z Ostrowa, którzy wykańczali akcje spod samego kosza. W pierwszej połowie świetnie wypadł Jarosław Mokros, który przez dwie kwarty uzbierał 15 punktów (w sumie 24 punkty – rekord kariery w PLK). Po stronie gospodarzy walecznością wyróżniał się z kolei Adam Linowski (10 punktów do przerwy), ale to goście schodzili na przerwę z wyraźnym prowadzeniem 48:36.

Przed tym spotkaniem bardzo ciekawie zapowiadał się pojedynek rozgrywających Kahlila Dukesa i Jaya Threatta. Zawodnik z Ostrowa wypadł w tym meczu jednak o niebo lepiej. Threatt grał jak prawdziwy dyrygent i już w połowie trzeciej kwarty miał double double (ostatecznie 13 punktów i 14 asyst) na swoim koncie. Dukes z kolei pudłował na potęgę i skończył mecz z linijką 4 punkty (0/11 z gry), 5 asyst i 3 straty.

Stal momentami zabawiała się z defensywą Legii i spokojnie kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Gospodarze próbowali szarpać, głównie Michał Michalak i Linowski, przez ponad pół boiska na koniec trzeciej kwarty trafił też specjalista od buzzer beaterów Przemysław Kuźkow, ale całościowo obraz gry Legii był fatalny.

Goście złapali z czasem duży luz w grze, z dystansu trafiał Jakub Garbacz (6 trójek), a spod kosza nie mylił się Nikola Jevtović. Zawodnicy Legii wyraźnie przestali już wierzyć w zwycięstwo i tylko ten mecz dogrywali. Ostatecznie BM Slam Stal wygrała w Warszawie 104:75.

Pełne statystyki znajdziesz TUTAJ.

GS

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Boston Celtics potwierdzili swoją absolutną dominację w NBA, deklasując na własnym parkiecie Golden State Warriors aż 140:88. W tym samym czasie Minnesota Timberwolves przegrała z Los Angeles Clippers 88:89, tracąc prowadzenie w Konferencji Zachodniej na rzecz Oklahomy City Thunder, która ograła Phoenix Suns 118:110.
4 / 03 / 2024 7:32
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami