Stal lepsza od Kinga – Simmons już gra

Share on facebook
Share on twitter
Nie było lekko, nie było pięknie, ale Stal przełamała się po ostatnich nieudanych występach. Ostrowianie wygrali we własnej hali z Kingiem Szczecin 84:74, a w drużynie Igora Milicicia zadebiutował Kobi Simmons.
Michael Young / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Trener Igor Milicić w tym spotkaniu miał już do dyspozycji Kobiego Simmonsa, który z marszu wskoczył do pierwszej piątki. Poza składem z uwagi na limit obcokrajowców znalazł się za to Vangelis Mantzaris. Amerykanin błysnął już na starcie – dynamika, szybkość, atletyzm i ekspresowo zdobyte 6 punktów.

Mimo że Simmons razem z Jamesem Florencem byli aktywni, to jednak sforsowanie bardzo fizycznej obrony Kinga było sporym wyzwaniem. Szczecinianie grali agresywnie, naciskali na całym boisku (wielka praca Filipa Matczaka) i nieustępliwie bronili dostępu do kosza. Dzięki swojej waleczności goście prowadzili po pierwszej kwarcie 23:20.

Stal musiała się dostosować do warunków panujących na parkiecie i kiedy ostrowianie sami zaczęli naciskać na rywali, to oni wyszli na prowadzenie. W ataku dużo gry było z Damianem Kuligiem, a z kolei u rywali wiele rzutów oddawał Stacy Davis. Mimo starań Amerykanina (11 punktów w pierwszej połowie) gospodarze do przerwy prowadzili 42:37.

Ostrowianie trzecią kwartę rozpoczęli od jeszcze większej energii, która przełożyła się na kilka punktów z szybkiego ataku i w konsekwencji dwucyfrowego prowadzenia. Na pierwszy plan wysunął się także Michael Young, który w końcu przebił się przez silnych podkoszowych Stali. King miał coraz większego problemy z wypracowaniem sobie dobrej pozycji, a każde punkty szczecinianie musieli wyrwać.

Na parkiecie było coraz więcej brudnych zagrań i prowokacji, ale jakby na to nie patrzeć, taka sytuacja wybijała z rytmu gospodarzy i pozwalała zostać w meczu gościom. Na trochę ponad 5 minut do końca Sherron Dorsey-Walker najpierw wyjął piłkę z kozła Simmonsowi i skończył punktami kontrę, a potem zaliczył akcję 2+1 – ta sekwencja sprawiała, że King tracił już tylko 2 oczka do Stali.

Amerykanin nie był widoczny przez większość spotkania, ale w końcówce wziął ciężar gry na siebie. Przewaga gospodarzy była niewielka, ale mocna obrona sprawiała, że rywale nie byli w stanie przełamać wyniku. Na minutę przed końcem kontrę skończył James Palmer i było +7. Skrzydłowy Stali w kolejnych akcjach także okazał się być skuteczny i wynik był rozstrzygnięty – ostrowianie wygrali na własnym parkiecie 84:74.

RW

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Od dobrych kilku tygodni koronawirus mocno wpływa na rozgrywanie obecnego sezonu PLK. Jak poinformowała liga, ze względu na pozytywne przypadki testów na wirusa odwołane zostaną mecze z udziałem Startu Lublin, PGE Spójni Stargard i Twardych Pierników Toruń.
24 / 01 / 2022 21:00
Już ponad sto dni bez zwycięstwa notują koszykarze GTK Gliwice. W niedzielę w Gdyni przegrali po raz jedenasty z rzędu, tym razem ulegając 68:84 w pojedynku z Asseco Arką. Wiele wskazuje na to, że taka porażka oznaczać może koniec dla trenera Roberta Witki.
24 / 01 / 2022 8:50

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Na koncie ma już mnóstwo wspaniałych rzutów, ale taki trafił pierwszy raz w NBA. Stephen Curry po raz pierwszy w karierze zapewnił Golden State Warriors zwycięstwo rzutem równo z syreną. Dzięki jego trafieniu Wojownicy wygrali 105:103 z Houston Rockets.
22 / 01 / 2022 16:30
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51