Stal nie daje szans Legii – świetny Michał Chyliński

Stal nie daje szans Legii – świetny Michał Chyliński

Share on facebook
Share on twitter

Doskonałe 10 minut BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski na przełomie I i II połowy ustawiło to spotkanie, w którym Stal pokonała Legię Warszawa 84:62. Najlepszy zawodnikiem meczu był Michał Chyliński, zdobywca 21 punktów na dobrej skuteczności, 6/9 z gry.

Michał Chyliński / fot. T. Fijałkowski, fiolek.art.pl

adidas Dame D.O.L.L.A.  – w takich butach szaleje Damian Lillard! >>

W pierwszej połowie kilkukrotnie można było odnieść wrażenie, że Stal ten mecz za chwilę rozstrzygnie i druga połowa będzie tylko formalnością. Dobre minuty zaliczali Michał Chyliński i Ivan Maras, którzy we dwóch po 20 minutach gry mieli już 19 punktów. Skuteczność także odzyskał Mike Scott, który wchodząc z ławki zdobył 8 punktów w pierwszej połowie. Dobra gra, zwłaszcza w drugich 10 minutach dało Stalówce prowadzenie do przerwy, 42:30. Gospodarzom udało się ograniczyć warszawiaków do zaledwie 10 punktów w drugiej kwarcie.

Legia przez większość czasu utrzymywała się w grze, a pierwszą kwartę nawet wygrała, 20:19. Dopiero w końcówce drugiej kwarty Stal uzyskała dwucyfrową przewagę. Znów solidne wejście zaliczył Keanu Pinder, który w ostatnimi meczami mocno pracuje na wygryzienie z piątki Rusłana Patiejewa. Rosjanin popełnia straty, gra mało i jest mniej przydatny, niż jeszcze na początku sezonu.




W trzeciej kwarcie, pomimo mocnego, początkowego nacisku w obronie Legii, Stal odskoczyła na kilka więcej oczek. Głównie tak się stało za sprawą sporych problemów ze zdobywaniem punktów warszawiaków i dobrej gry Przemysława Żołnierewicza. Polski skrzydłowy dwukrotnie kończył kontry akcjami 2+1. Już po 5 minutach 3 kwarty przewaga Stali wynosiła 22 punkty, 58:36. Ostrowianie w trzeciej kwarcie trafili w sumie 6 trójek i wyszli przed ostatnią częścią gry na 26-punktowe prowadzenie, 70:44.

W czwartej kwarcie Legia jeszcze szarpała. Sporo energii na parkiet wnieśli zmiennicy z końca ławki – Patryk Nowerski i Roman Rubinsztejn. Obaj mocno dali się we znaki koszykarzom Stali, agresywnie walcząc o każdą piłkę, a nawet pozycje. Jednak zwycięstwo gospodarzy zagrożone nie było, ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 84:62.

To, co rzucało się w oczy, to ogromna przewaga fizyczności ostrowian. Obwodowi Legii odbijali się jak od ściany przy wejściach na kosz, z kolei po drugiej stronie Omar Prewitt męczył się niesamowicie w kryciu Marasa, czy Michała Nowakowskiego.

Michał Chyliński po raz kolejny pokazał, w jak dobrej formie jest w tym sezonie. Trafiał za 3, atakował kosz, trafiał w kontrze z faulem. Był niekwestionowanie najlepszym zawodnikiem ostrowian w tym spotkaniu – 21 punktów, 6/9 z gry, 4 zbiórki i 4 asysty.

Warto odnotować także pozytywny występ Mike’a Scotta. Amerykanin, można powiedzieć, że wreszcie, trafiał dla siebie charakterystyczne rzuty i skończył to spotkanie z dorobkiem 13 punktów, 6/12 z gry, choć mogło być lepiej, gdyby nie ostatnie niezbyt mądre decyzje.

Legia za tydzień na Bemowie będzie podejmować Arkę Gdynia, a Stal czeka wyjazd do Krosna.

Statystyki meczowe TUTAJ

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

adidas Dame D.O.L.L.A.  – w takich butach szaleje Damian Lillard! >>




POLECANE

tagi

Czterdziestka na karku, ale miłość do koszykówki wygrywa. Filip Dylewicz zagra jeszcze jeden sezon w koszykarskiej ekstraklasie. Podpisał kontrakt z Asseco Arką Gdynia i liczy na pobicie rekordu występów na parkietach PLK.
3 / 07 / 2020 15:39

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34