Stal ogrywa Gliwce – Jakub Garbacz nie zwalnia

Stal ogrywa Gliwce – Jakub Garbacz nie zwalnia

Share on facebook
Share on twitter
Zdecydowana wygrana gospodarzy, którzy w końcu zaczynają wyglądać dobrze w ataku. Arged BM Slam Stal pewnie pokonała GTK Gliwice 83:61, a swój bardzo dobry sezon kontynuuje Jakub Garbacz (21 punktów).
Jakub Garbacz / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Trener Łukasz Majewski od początku chciał zaskoczyć rywali i zdecydował się na piątkę z Shawnem Kingiem i Josipem Sobinem jednocześnie na parkiecie. Dodatkowo Stal stanęła strefą 1-3-1, co okazało się być strzałem w 10 – GTK nie wiedziało jak taką obronę rozerwać i przez 5 minut zdobyło ledwie 2 punkty.

Zespół z Gliwic przyzwyczaił już jednak w tym sezonie do słabych początków i powolnego rozpędzania się. Jak tylko gospodarze zmienili defensywę, GTK szybszymi akcjami doskoczyło do rywali i po 10 minutach przegrywało tylko 15:18, co przy tak słabym początku należało uznać za sukces. 

W kolejnej części meczu goście wciąż bombardowali kosz z dystansu, jednak większość rzutów było albo za krótkich albo bardzo niecelnych. Ostrowianie za to trafili zza łuku kilkukrotnie (m.in. Taurean Green, który wyszedł w pierwszej piątce w miejsce Jamesa Florence’a), dzięki czemu zbudowali 12-punktową przewagę. 

Druga połowa rozpoczęła się od serii 14:0 Stali, która energią i zaangażowaniem biła na głowę ospałych rywali. GTK grało zbyt indywidualnie, zbyt wolno wobec ruchliwej obrony ostrowian. Obniżenie składu i gra Jakuba Garbacza na pozycji numer 4 wyraźnie przynosiło efekty. 

Polski skrzydłowy znów seryjnie trafiał z dystansu – w całym meczu zdobył 21 punktów przy 5 trafianiach zza łuku. Garbacz kolejny raz był najlepszym zawodnikiem Stali w tym sezonie. Gospodarze po 30 minutach prowadzili 64:46 i sprawa finalnego wyniku zdawała się być rozstrzygnięta. 

Na pochwałę za to spotkanie zasługuje także Green (13 punktów i 8 asyst), któremu wyraźnie posłużył awans do pierwszej piątki i rozdzielenie minut z Jamesem Florencem. Pogodzenie tego duetu to jednak nadal sprawa do rozwiązania dla trenera Majewskiego. 

W czwartej kwarcie obraz gry się nie zmienił – GTK grało bardzo źle, zwłaszcza liderzy Jordon Varnado i Josh Perkins, którzy przyzwyczaili do solidnego poziomu. Ostatecznie Stal wygrała 83:61 i może się cieszyć z już 5 zwycięstwa w sezonie. 

GS

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, kenijski skrzydłowy Nuni Omot (26 lat, 206 cm) jest jednym z kandydatów do gry w Treflu Sopot. Klub z Trójmiasta stara się o wypożyczenie go z tureckiego Tofasu Bursa, tamtejszy zespół cały czas nie podjął jednak w tej sprawie decyzji.
4 / 12 / 2020 14:00

NBA

Od tygodni spekulowano, że Russell Westbrook pożegna się z Houston Rockets przed startem sezonu. Tak się ostatecznie stało, gdy Westbrook został wytransferowany do Waszyngtonu. Jak się okazuje, był to ruch zgodny z preferencjami Jamesa Hardena, który wobec tego ma zacząć sezon w koszulce “Rakiet”.
4 / 12 / 2020 10:35
W najnowszym odcinku podcastu gościem Kamila Chanasa jest Sitek, wrocławski raper. Rozmowa o koszykówce, stylu życia i muzyce – nie brak mocnych tekstów i dobrego humoru!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
„To największa niespodzianka od…wczoraj” – tak FIBA Europe zatytułowała na twitterze informację o wygranej 92:90 Szwajcarii z Serbią, dzień po chyba jeszcze bardziej sensacyjnym triumfie Danii nad Litwą. Bohaterami zostali bracia Marko i Dusan Mladjan, nie tylko skuteczni przez cały mecz, ale też autorzy decydującej o zwycięstwie akcji.
29 / 11 / 2020 10:30
Są niespodzianki i są sensacje. Ta druga wydarzyła się w piątkowy wieczór, gdy w meczu eliminacji do EuroBasketu 2022 reprezentacja Danii pokonała Litwę 80:76. Bohaterem spotkania był koszykarz Zastalu Zielona Góra Gabriel „Iffe” Lundberg, autor 28 punktów i autor decydującej o zwycięstwie akcji w końcówce.
– Jestem zaszczycony, że znalazłem się tutaj i będę reprezentował reprezentację Republiki Zielonego Przylądka – napisał na twitterze w środę Ivan Almeida. Gwiazdor Anwilu Włocławek nie rzucał słów na wiatr i w piątkowy wieczór poprowadził do zwycięstwa 80:73 swoją reprezentację w starciu z Marokiem.