Stal w półfinale – gwiazdy górą!

Share on facebook
Share on twitter

To były trzy wyrównane mecze i trzy zwycięstwa drużyny, która była lepiej zorganizowana i miała gwiazdy nie do zatrzymania – Aarona Johnsona i Marca Cartera. W środę ta dwójka poprowadziła Stal do wygranej 85:76 w Dąbrowie.

(fot. Jakub Janecki/BM Slam Stal)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Pierwszy – Aaron Johnson – od początku w swoim stylu napędzał zespół i organizował jego grę. W całym meczu zdobył 25 punktów, miał 6 zbiórek i 6 asyst.

Drugi – Marc Carter – też w swoim stylu zaliczył dobre wejście z ławki. No, może w pierwszej połowie wyróżniał się stratami, ale w końcówce zagrał jak zwykle – trafił dwie ważne trójki. W sumie rzucił 17 punktów.

I tak Stal, prowadzona przez te dwie gwiazdy, ale mająca też grupę solidnych graczy, dość pewnym 3-0 wyeliminowała Dąbrowę. Nie był to ćwierćfinał jednostronny, ale jednak ostrowianie byli w nim wyraźnie lepszym zespołem.

Mecz nr 3 od początku był trudny do oglądania – od prowadzenia zaczęła Stal, która trafiła osiem pierwszych rzutów z gry, ale między nimi popełniła niemal tyle samo strat. Piłka do kosza wpadała, ale chaos i błędy irytowały.

W 13. minucie Dąbrowa przegrywała już 19:30, ale wtedy gospodarze zdobyli 11 punktów nie tracąc żadnego i wyrównali. Nieźle wypadli w tym fragmencie Jeremiah Wilson oraz Byron Wesley, po wolnych tego pierwszego MKS prowadził nawet 35:31. I choć Dąbrowa trafiła do przerwy tylko 39 proc. z gry, to prowadziła, bo Stal miała aż 13 strat.

Po przerwie właściwie niewiele się zmieniło – goście popełniali kolejne straty i powiększali przewagę. Kiedy Wesley zmniejszył straty do 55:56, to nagle, do bardzo dobrze grającego Johnsona, dołączył Łukasz Majewski. Skuteczna gra pod koszem i na obwodzie dała jego Stali osiem punktów przewagi przed ostatnią częścią.

I goście tę przewagę utrzymali. Ich radość z awansu do półfinału mąci jedynie fakt, że groźnie wyglądającej kontuzji lewej nogi doznał w końcówce Majewski. Oby to nie było nic poważnego.

Pełne statystyki z meczu – TUTAJ.

ŁC