PRAISE THE WEAR

Stal prowadzi 2:0 – Carter bohaterem końcówki

Stal prowadzi 2:0 – Carter bohaterem końcówki

Dramatyczny, twardy mecz godny playoff. Stal wygrała drugi mecz serii z Polskim Cukrem 82:81. W decydującym momencie Marc Carter zablokował DJ Newbilla, najprawdopodobniej z faulem.

Aaron Johnson / fot. A. Romański, plk.pl

To są buty LeBrona Jamesa – też możesz w nich zagrać! >>

Początek meczu – jakkolwiek pod znakiem przesadnej drobiazgowości sędziów – pokazał, że Polski Cukier odrobił lekcję z pierwszego meczu. Zmiana taktyka obrony akcji pick’n’roll dała straty Stali, a więc okazje do kontrataków torunian. Na początku bardziej agresywny i ożywiony był też Aaron Cel, punktów dostarczał wszechstronny DJ Newbill. Po 10 minutach twardej walki, gości prowadzili pewnie 22:14.

Stal przyzwyczaiła się jednak do nowej obrony, Aaron Johnson potrafił wygrywać pojedynki. Raz jeszcze bardzo dobrą zmianę dał Mateusz Kostrzewski (11 pkt. w 2. kwarcie), coraz lepiej broniący gospodarze zaliczyli serię 13:2 i wyszli na minimalne prowadzenie. Cukier w okolicy remisu trzymał już tylko Newbill, który zdoby 18 punktów w 12 minut na parkiecie.

Do przerwy Stal prowadziła 40:39, a mogła wyżej, gdyby przyzwoicie wykonywała rzuty wolne. Ostrowianie trafili tylko 13/22, czyli 59%.

Prowadzenie gospodarzy zaczęło jednak rosnąć, po kolejnych świetnych zagraniach Kostrzewskiego. Skrzydłowy Stali trafił pierwsze 6 swoich rzutów z gry i zrobiło się już nawet 61:49. Cukier wrócił jednak do gry, gdy Johnson zaczął forsować wejścia w podkoszowy tłum, a obrona „Stalówki” łapała kolejne faule.

Po 3 kwartach było tylko 62:60, a chwilę później „Pierniki” objęły prowadzenie, gdy 5 punktów z rzędu zdobył Aleksander Perka. Chwilę później 2 trójki z rzędu trafił, doskonały w sobotę, Newbill (34 pkt.). I to on też wejściem na kosz potrafił wymusić 5. faul Adama Łepety.

Bohaterem ostatnich minut był Marc Carter, który serią punktów wyprowadził Stal na prowadzenie. W decydującej akcji meczu za 3 punkty rzucał Newbill, Carter próbował go zablokować, gwizdka nie było. – Nie wiem, czy był faul – powiedział po meczu Amerykanin. Z powtórek wynikało, że faul faktycznie był.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

To są buty LeBrona Jamesa – też możesz w nich zagrać! >>




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami