Stal przetrwała napór Śląska – znakomity Jakub Garbacz

Share on facebook
Share on twitter
Co powinien robić zespół, który podobno nie gra na miarę swoich możliwości? Przede wszystkim bronić przewagi własnego parkietu. Tak też czynią koszykarze z Ostrowa Wlkp, którzy w niedzielę pokonali Śląsk Wrocław 76:72, dzięki czemu wciąż pozostają bez porażki w meczach u siebie.
Jakub Garbacz / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Ostrowianie do meczu 7. kolejki przystąpili bez chorego Jamesa Florence’a. W tej sytuacji wielka odpowiedzialność spadła na Taureana Greena. Krytykowany do tej pory Amerykanin z roli głównego rozgrywającego wywiązał się naprawdę dobrze – nie forsował rzutów (13 pkt, 4/8 z gry) i we właściwym momencie zauważał kolegów na parkiecie (7 asyst). Wytrzymał też na parkiecie przeszło 34 minuty.

Z jego zagrań korzystał głównie Jakub Garbacz, którego cztery z sześciu celnych rzutów z dystansu były właśnie po podaniach Amerykanina. Polski rzucający kolejny raz potwierdził znakomitą formę z początku sezonu i z dorobkiem 21 punktów był najlepszym strzelcem swojego zespołu.

.

Goście z Wrocławia, poza podkoszowymi akcjami Aleksandra Dziewy (23 pkt, w tym 10 pierwszych drużyny w meczu), długo nie mieli atutów na nawiązanie wyrównanej walki z gospodarzami. Jeszcze na trzy minuty spotkania przegrywali różnicą aż 14 punktów i nic nie zapowiadało emocji w końcówce spotkania.

Wtedy jednak koszykarze Arged BMStal stanęli w ataku (bez celnych rzutów z gry do końca meczu), a w zespole Śląska „zapalił” Elijah Stewart. Amerykanin, który w poprzedniej kolejce w ciągu 18 minut zdobył aż 33 punkty, tym razem trafił cztery „trójki” z rzędu i na 45 sekund przed końcem goście tracili już zaledwie dwa punkty.

.

O końcowym wyniku zadecydowała jednak ich niemoc w walce o piłkę na bronionej tablicy. Gracze Stali trzykrotnie zbierali je po swoich rzutach i chociaż słabo trafiali także z wolnych (2/8 w 4. kwarcie), to ostatecznie dociągnęli do końcowej syreny wygraną 76:72.

Zespół Łukasza Majewskiego wygrał zatem po raz czwarty w sezonie (4-3), a w kolejnym spotkaniu zagra w Gliwicach z tamtejszym GTK. Z kolei dla Śląska była to druga porażka w bieżących rozgrywkach (4-2), Kolejne spotkanie wrocławianie również zagrają na wyjeździe, tym razem w Lublinie przeciwko Pszczółce Startowi.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Lider tabeli bardzo poważnie podszedł do swoich obowiązków. Enea Stelmet Zielona Góra bez problemów pokonał Enea Astorię Bydgoszcz 104:76. Rywala pod koszem nie znalazł Geoffrey Groselle, który zanotował 19 punktów i aż 16 zbiórek.
20 / 01 / 2021 20:31

NBA

Nie wyglądał na zbyt podekscytowanego, ale twierdził, że tak się właśnie czuje. Kyrie Irving we wtorek porozmawiał wreszcie z mediami i wszystko wskazuje na to, że w środę wróci do gry w Brooklyn Nets po ponad dwóch tygodniach przerwy.
20 / 01 / 2021 22:39
Komisarz Adam Silver głośno deklaruje, że nie zamierza wybiegać przed szereg po szczepionki dla zawodników. Ostatnio zaczął jednak mówić, że wczesne szczepienia dla koszykarzy mogłyby dać przykład innym obywatelom i (jego zdaniem) warto się nad takim rozwiązaniem pochylić.
20 / 01 / 2021 17:15

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Grupa Sierleccy-Czarni Słupsk pokonali po pasjonującym meczu Energa Kotwicę Kołobrzeg 114:107. Słupszczanie do wygranej potrzebowali aż dwóch dogrywek, a także triple-double Adriana Kordalskiego. Lider Czarnych zakończył mecz z dorobkiem 33 punktów, 12 zbiórek i 12 asyst.
20 / 01 / 2021 23:48