PRAISE THE WEAR

Stal wygrywa w Radomiu – Lindbom coraz ważniejszy

Stal wygrywa w Radomiu – Lindbom coraz ważniejszy

Nie było może fajerwerków, ale zespół z Ostrowa w Radomiu wygrał w bardzo pewny sposób. Arged BM Slam Stal pokonała HyrroTrucka 83:73 i goni czołówkę tabeli.
Igor Milicić i jego zespół / fot. Rafał Jakubowicz, Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Pierwsza kwarta pokazała, że różnica jakości między obiema piątkami jest naprawdę spora. Stal swobodnie zdobywała punkty – błyszczał oczywiście Jakub Garbacz, który szybko zdobył 7 punktów. Dobrze wyglądali także Amerykanie – Taurean Green i Chris Smith.

Gospodarze wyglądali na mocno zagubionych w defensywie, choć w ataku zdarzały się przebłyski, jak chociażby indywidualne akcje Jabariego Hindsa (13 punktów do przerwy). Amerykanin miał jednak nikłe wsparcie kolegów i HydroTruck schodził na przerwę tracąc do gości 7 punktów, 33:40. W drugiej połowie do Hindsa dołączył Roberts Stumbris (20 pkt. w meczu), ale przewaga ostrowian wcale nie malała.

.

Stal mogła tego dnia liczyć na skuteczność graczy zagranicznych – do Amerykanów dołączył Carl Lindbom (16 pkt. w meczu), który radomskie kosze zna przecież doskonale. Fin musiał grać sporo, bo problemy z faulami miał Josip Sobin, a ze składu wypadł już Shawn King. Stalówka radziła sobie bez klasycznego środkowego jednak bardzo dobrze – z Lindbomem na parkiecie zespół był na plusie. Znów przydała się też energia wnoszona przez Jarosława Mokrosa (9 pkt. i 11 zbiórek)

Radomianom za to zdecydowanie brakowało opcji w ataku, by jakkolwiek nawiązać walkę z rywalami. Stal do końca już spokojnie kontrolowała przebieg spotkania i na 3 minuty przed końcem prowadziła już 16 punktami. Ostatecznie ostrowianie pokonali w Radomiu HydroTruck 83:73, a Igor Milicić zanotował trzecią wygraną w roli trenera Stali.

RW

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami