Stal wygrywa z Kingiem – jeden center to mało

Share on facebook
Share on twitter

Przewaga pod koszem w końcówce i znacznie szerszy skład. MB Slam Stal w Ostrowie pokonała Kinga Szczecin 78:71 i objęła prowadzenie w serii ćwierćfinałowej 1:0.

Nikola Marković zrobił różnicę w przełomowym momencie meczu/ fot. A. Romański, plk.pl

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich grać! >>

King zaczął ten mecz bardzo stremowany, zaliczył aż 5 strat w pierwszych 5 minutach. Stal skorzystała z okazji i zaczęła od prowadzenia 11:0. Świetny początek zaliczał Marc Carter, który w pierwszej kwarcie zdobył 8 punktów. Po obu stronach boiska przydawał się też Stephen Holt, który wyszedł nawet w pierwszej piątce.

Jako pierwszy tremę wśród gości przełamał – świetny zresztą przez cały mecz – Martynas Paliukenas, zdobył pierwsze 7 punktów Kinga w spotkaniu i jakoś ruszyło. Lepiej broniący i znacznie lepiej zbierający goście stopniowo przejmowali inicjatywę, aby wyjść nawet na prowadzenie 37:35. Bardzo dobrze pod koszem radził sobie Darrell Harris, od kilku tygodni będący w formie, jak sprzed kilku lat.

Do przerwy, po trójce Grega Surmacza równo z syreną, mieliśmy remis 40:40.

King po zmianie stron przycisnął jeszcze mocniej w obronie i miał z tego efekty. Po dobrych akcjach Sebastiana Kowalczyka i Harrisa zrobiło się nawet 53:46 dla szczecinian.

Stali ogromnie pomógł powrót na boisko Nikoli Markovicia (seria 8:0) oraz wymyślony przez arbitrów, czwarty już faul Harrisa, jedynego sensownego podkoszowego gości. A że Marković to reprezentant cwanej, bałkańskiej szkoły – niedługo później (już faktycznie) złapał Harrisa także na piąty faul i goście musieli z przymusu postawić na small ball.

Stal jest na tyle doświadczonym zespołem, że umiała to wykorzystać. Zbiórki w ataku i punkty drugiej szansy (m.in. Mateusza Kostrzewskiego) teraz stały się jej udziałem. Grający wąską rotacją goście opadli trochę z sił i nie dawali już rady powstrzymywać Aarona Johnsona, a sami w ataku kilka razy przestraszyli się Adama Łapety.

Kingowi do końca brakowało punktów Pawła Kikowskiego, który w całym meczu miał tylko 1/7 z gry. Najlepszym graczem gości był Paliukenas, który zdobył 18 punktów, trafił 3/5 z dystansu. Harris zanotował 14 punktów i 9 zbiórek.

Stal do końca nie grała zbyt dobrze (m.in. straty i niecelne wolne Johnsona), ale dzięki znacznie szerszemu składowi, zdołała dowieźć ważne zwycięstwo w bardzo wyrównanym pojedynki. Drugi mecz serii odbędzie się w niedzielę, także w Ostrowie Wlkp.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich grać! >>




Drugie z rzędu ligowe zwycięstwo Twardych Pierników. Tym razem ekipa z Torunia wygrała 82:80 w Stargardzie z PGE Spójnią, choć w samej końcówce było jeszcze sporo emocji. To bardzo ważny krok zespołu trenera Skelina, który po chwilowej zadyszce znów wygrywa.
21 / 01 / 2022 20:03

NBA

Głośno zrobiło się wokół Jonah Mathewsa, którym zainteresowało się wielkie Fenerbahce z Euroligi. Prezes Anwilu Włocławek potwierdził, że oferta wykupu kontraktu rzeczywiście wpłynęła, lecz klub ją oficjalnie odrzucił i z zawodnikiem rozstać się nie chce.
21 / 01 / 2022 14:51
Luka kontra CP3, czyli pojedynek między Dallas Mavericks a Phoenix Suns to zdecydowanie najciekawsze starcie czwartkowej nocy w NBA. Zmierzą się bowiem dwa najgorętsze w tej chwili zespoły Zachodu – Mavs i Suns przystąpią do tego pojedynku z serią czterech kolejnych zwycięstw na koncie.
20 / 01 / 2022 20:37
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeszcze jedno dobrze znane polskim kibicom nazwisko wraca na parkiety PLK. Tym razem chodzi o Roberta Johnsona (26 lat, 193 cm), który z powodzeniem grał już w Dąbrowie Górniczej, a teraz wzmocni na obwodzie Legię Warszawa, choć był już jedną nogą w greckim Iraklisie.
19 / 01 / 2022 11:24
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51