Stal wygrywa z Treflem – najlepsza wersja Florence’a

Share on facebook
Share on twitter
Mimo 15 punktów straty, Arged BM Stal Ostrów Wlkp. zdołała odwrócić przebieg spotkania w drugiej połowie i wygrać na własnym parkiecie z Treflem. Sopocianie długo prezentowali się bardzo solidnie, ale w końcówce osłabli w ataku, a dwie trójki grzebiące ich szanse na zwycięstwo trafił James Florence (24 punkty, 6/10 za 3).
James Florence / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Goście rozpoczęli mecz doskonale – po trójkach Michała Kolendy i Mateusza Szlachetki prowadzili 10:3, a później zanotowali nawet serię 10:0, co dało wynik 16:26 po 10 minutach. Sopocianie w ataku grali naprawdę efektywnie, a co ważne dobrze prezentowali się nie tylko Yannick Franke i Josh Sharma, ale również Karol Gruszecki i Mateusz Szlachetka. 

Goście dalej pozytywnie zaskakiwali i prowadzili już nawet 15 punktami, ale Stal wreszcie odrobiła część strat dzięki częstszemu atakowaniu obręczy i szybszemu przejściu z obrony do ataku – kilka dobrych akcji zaliczył m.in. Kobi Simmons. W końcówce drugiej kwarty dwie trójki trafił jednak nie kto inny jak Josh Sharma, a raz jeszcze poprawił Michał Kolenda – przyjezdni prowadzili do przerwy 46:38.

Tym razem “Stalówka” zagrała odwrotnie niż przeważnie dotychczas, a więc dużo lepiej po zmianie stron. Ostrowianie intensywniejszą obroną strefową stopniowo doprowadzali do stagnacji atak Trefla, wymuszając proste błędy i straty (słabszy fragment Dariousa Motena). 

Gospodarze konsekwentnie doganiali rywali i w połowie kwarty zbliżyli się na dystans jednego posiadania. Po raz kolejny w ataku błyszczał James Palmer, doskonały dzień strzelecki miał też James Florence. Po 30 minutach i dobitce w ostatnich sekundach trzeciej kwarty Denzela Anderssona to zawodnicy Igora Milicicia prowadzili 63:61.

W ostatniej ćwiartce Trefl walczył przez długi czas, a jeszcze bardziej rozkręcił się Karol Gruszecki (3 trójki, 11 z 17 punktów drużyny w 4Q). Sopocianie wychodzili wyszli dwukrotnie na minimalne prowadzenie, ale w decydujących akcjach mecz zamknęły piąta i szósta trójka w spotkaniu w wykonaniu Jamesa Florence’a. Gospodarze wyszli dzięki temu na +9 na niecałe dwie minuty przed końcem i ostatecznie wygrali 86:76.

W “Stalówce” decydujące role odegrali też Kobi Simmons i Michael Young, nie był to z kolei dzień Treya Drechsela ani dzień Damiana Kuliga, który z jednej strony przegrywał pojedynek z Joshem Sharną, z drugiej strony z Amerykaninem (12 punktów, 5 zbiórek, 5/5 z gry) goście byli na parkiecie -15. Trefl trafił dobre 12/26 za trzy, ale to nie wystarczyło przy 16 trójkach Stali (na aż 40 prób).

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Był jednym z najlepszych polskich zawodników w tym okienku reprezentacji, pod koszem zachodnich zrobił wiele dobrego. Olek Balcerowski ze swoich występów przeciwko Izraelowi i Niemcom może być zadowolony, a kibice pytają – czemu kadra nie polegała na nim bardziej?
29 / 11 / 2021 12:07
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.