PRAISE THE WEAR

Stal wygrywa z Węgrami – doskonały Chris Smith

Stal wygrywa z Węgrami – doskonały Chris Smith

Twardo broniący, trafiający z dystansu zespół z Węgier postawił trudne warunki, ale drużyna z Ostrowa wytrzymała presję w końcówce. Arged BMSlam Stal wygrała z Szolnoki Olaj 90:80 na inaugurację FIBA Europe Cup.
Josip Sobin / fot. FIBA Europe

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Pierwsza połowa zapowiadała znacznie łatwiejszą przeprawę polskiego zespołu. Stal grała bardzo dobrze w obronie i trafiała rzuty za 3 punkty na niespotykanym procencie. Zaczęło się od 9/12 zza łuku, a w połowie drugiej kwarty było już nawet 45:30 dla zespołu z Ostrowa.

Nawet trudne rzuty trafiali Jakub Garbacz i Chris Smith, bardzo udaną zmianę dał atletyczny Mark Ogden. Optymistycznym sygnałem dla kibiców Stali był też powrót na boisko Jamesa Florence’a, choć Amerykaninowi po 2 miesiącach przerwy brakowało jeszcze skuteczności.

Moment zagapienia zespołu z Ostrowa przed przerwą (Węgrzy zeszli na 41:47) spowodował, że rywal uwierzył, iż może jeszcze we Włocławku zagrać o zwycięstwo. Teraz to zespół z Szolnoku dobra obroną znacząco ograniczył atak przeciwnika, a na dodatek niesamowity dzień miał Roko Badzim.

Chorwacki strzelec trafiał nawet z bardzo trudnych pozycji, skończył mecz z 26 punktami i 8 celnymi trójkami na koncie. Po jednym z jego rzutów, to Węgrzy prowadzili 77:75.

Końcówka należała jednak do Stali, której strzelcy zachowali zimną krew. Trójki trafiali Garbacz i Green, a zwycięstwo polskiego zespołu przypieczętował Chris Smith, najlepszy zawodnik ekipy Igora Milicicia. Amerykanin w meczu trafił fantastyczne 9/11 z gry, miał 5/6 z dystansu, łącznie 23 punkty i 9 zbiórek.

Rywalizację w FIBA Europe Cup Stal zaczyna od zwycięstwa. Pojutrze (czwartek, godz. 18) zmierzy się z portugalskim Sportingiem Lizbona.

RW

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami