Stal z drugim zwycięstwem – bezradność Polpharmy

Share on facebook
Share on twitter
Dobrze broniąca BM Slam Stal Ostrów Wlkp. pokonała na własnym parkiecie bardzo nieskuteczną Polpharmę Starogard Gdański 81:72. Najlepszy mecz w sezonie rozegrał Nikola Jevtović - 15 punktów i 13 zbiórek.
Daniel Szymkiewicz / fot. Dorota Murska, MKS Dąbrowa Górnicza

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Zarówno dla Stali, jak i dla Polpharmy był to mecz niezwykle ważny. Starogardzianie grali w końcu o swoje pierwsze zwycięstwo, a ostrowianie chcieli postawić kolejny krok w odbijaniu się od ligowego dna.

Lepiej w to spotkanie weszli gospodarze, którzy po kilku minutach prowadzili już 20:10. Polpharma, tak jak w poprzednich spotkaniach, miała ogromne problemy w obronie. Stal sporo akcji grała pod kosz, gdzie swój zdecydowanie najlepszy mecz rozgrywał Nikola Jevtović (w sumie 15 punktów i 13 zbiórek).

Po atakowanej stronie parkietu starogardzianie z kolei fatalnie prezentowali się na dystansie. W całym meczu Polpharma trafiła zaledwie 5 trójek (z czego Kamau Stokes 4), a piątki z Pawłem Dzierżakiem i debiutującym Martynasem Paliukenasem miały ogromny problem ze spacingiem.

To, na co mogli liczyć goście, to zbiórki w ataki i skuteczność Bretta Prahla, dzięki czemu po pierwszej połowie jeszcze jakoś trzymali się Stali – 37:47 dla gospodarzy, którzy pierwszą i drugą kwartą kończyli celnymi trójkami.

Ostrowianie po przerwie wrzucili jeszcze wyższy bieg. Od początku meczu dobrze grę kontrolował Jay Threatt, który wciąż skutecznie dokarmiał pod koszem Jevtovicia. Polpharma oprócz pojedynczych akcji Kamau Stokesa (19 punktów w meczu) nie za bardzo wiedziała jak zdobywać punkty i w efekcie przegrywała już -15.

Stal dobrze broniła i tak naprawdę goście swoich szans na niwelowanie strat mogli szukać tylko i wyłącznie w przyspieszeniu gry. Trener Łukasz Majewski podobnie jak w meczu w Gdyni przeszedł do grania niskim składem, z Przemysławem Żołnierewiczem na centrze, co przyniosło gospodarzom trochę korzyści, głównie w defensywie.

Przewaga ostrowian cały czas oscylowała wokół 10 punktów. Goście mogli się zbliżyć na mniejszy dystans, ale albo nie trafiali rzutów wolnych, albo podejmowali złe decyzje w kontrze.

Ostatecznie Stal wygrała 81:72, a końcówkę bez nerwów zagwarantowała trójka Threatta na 2 minuty przed końcem. Polpharma wciąż zostaje więc bez zwycięstwa w lidze.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

GS

POLECANE

tagi