PRAISE THE WEAR

Stal znów zwycięska – tym razem pokonała Węgrów

Stal znów zwycięska – tym razem pokonała Węgrów

W swoim drugim spotkaniu na XIX Memoriale Wojtka Michniewicza w Toruniu Arged BM Slam Stal Ostrów Wlkp. pokonała węgierską Albę Fehervar 89:84. Mistrzowie Polski kontrolowali niemal całe spotkanie, a jedynie w końcówce pozwolili rywalom się dogonić.
James Florence / fot. Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Alba Ferehvar to ćwierćfinalista play-off ligi węgierskiej z poprzedniego sezonu. Prowadzona jest przez byłego trenera Polskiego Cukru Toruń i Anwilu Włocławek – Dejana Mihevca. W składzie znajduje się z kolei świetnie znany z występów w poprzednim sezonie w PGE Spójni Stargard środkowy Baylee Steele.

Ostrowianie już w pierwszej połowie byli ekipą nieco lepszą, ale wynik stale oscylujący w okolicach remisu nie do końca to oddawał. Odskoczyć udało się dopiero przed przerwą – po 20 minutach Stal prowadziła 39:34. Do prawdziwej roboty mistrzowie Polski wzięli się dopiero po zmianie stron – świetny moment zaliczył James Florence, który niemal w pojedynkę znacznie powiększył prowadzenie swojej drużyny do stanu 64:48. 

Trzecią kwartę zawodnicy Igora Milicicia wygrali 29:20, kontrolowali mecz i w zasadzie dosyć spokojnie dowieźli zwycięstwo do końca, choć ostateczna różnica między zespołami to tylko 5 oczek. Wynika to z tego, że w ostatnich sekundach, przy niemal rozstrzygniętym wyniku Węgrzy dołożyli jeszcze dwa trafienia z dystansu. Finalnie nie byli jednak w stanie nawiązać równorzędnej walki ze “Stalówką” – przegrali 84:89. 

Najwięcej punktów dla polskiej ekipy ponownie zanotował Michael Young (16), który potwierdza, że w naszej lidze trudno będzie znaleźć dla niego równorzędnego rywala na pozycji numer cztery. Po 16 oczek zdobyli James Florence i aktywny pod koszem Damian Kulig, 13 punktów dołożył James Palmer. Vangelis Mantzaris miał tylko 4 punkty, ponownie wyglądał na zawodnika, który potrzebuje jeszcze dużo czasu na dojście do odpowiedniej formy. 

Do Torunia z drużyną nie pojechał Terry Larrier, którego sytuacja jest dosyć zagadkowa. Najpierw w internecie pojawił się zrzut ekranu z opublikowanym przez jego agenta wpisem, w którym informuje on, że zawodnik przebywa w szpitalu po tym, jak zdiagnozowano u niego dysfunkcję rytmu bicia serca (blok przedsionkowo-komorowy III stopnia). 

Po wpisie jednak nie ma już żadnego śladu, a sam agent napisał później, że gracz czuje się świetnie, nie ma żadnych objawów i na pewno zagra w tym sezonie. Dodatkowo pozostaje w stałej konsultacji z kardiologami z NBA i Polski, a jego powrotu do gry można spodziewać się już w przyszłym tygodniu. Faktem jednak jest, że do Torunia wraz z drużyną nie pojechał. Klub z Ostrowa jak dotąd nie odniósł się w żaden sposób do tej sytuacji. 

Mecz z odtworzenia można obejrzeć poniżej 

Arged BM Slam Stal Ostrów Wlkp. – Alba Fehervar 89:84 (20:20, 19:14, 29:20, 21:30)

Punkty dla Stali: Michael Young 18, Damian Kulig 16, James Florence 16, James Palmer 13, Jarosław Mokros 9, Jakub Wojciechowski 8, Igor Wadowski 5, Vangelis Mantzaris 4, Michał Pluta 0, Aleksander Załucki 0

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Po tygodniu przerwy powróciła najlepsza liga świata, fundując nam dwanaście spotkań już pierwszej nocy po przerwie na Weekend Gwiazd. W hitowym starciu na zachodzie Oklahoma City Thunder rozbiła Los Angeles Clippers 127:105 i umocniła się na drugiej pozycji w konferencji. Historycznych rzeczy dokonał natomiast Nikola Jokic, zapisując 21pkt/19zb/15as na 100% skuteczności z gry, a jego Denver Nuggets pokonali Washington Wizards 130:110.
23 / 02 / 2024 9:55
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W meczach kończących fazę grupową europejskich rozgrywek regionalnych, w środę zagrają MKS Dąbrowa Górnicza i Start Lublin. W ramach rozgrywek Alpe Adria Cup rywalem MKS-u będzie czeski zespół Sluneta Usti nad Labem (początek o 18:00), a ostatnim rywalem Startu w rundzie grupowej rozgrywek ENBL będzie holenderski zespół Landstede Hammers Zwolle (mecz o 19:00). Transmisje na kanałach YouTube rozgrywek.