Start dobry – Zastal jeszcze lepszy

Share on facebook
Share on twitter
Pszczółka Start zrobił w Zielonej Górze naprawdę dobre wrażenie, ale gospodarze w decydujących momentach mieli więcej atutów. Zastal Enea BC, po meczu stojącym na dobrym poziomie pokonał zespół z Lublina 90:75 i pozostaje samodzielnym liderem tabeli PLK.
Geoffrey Groselle / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Zespołowi z Lublina trzeba przyznać, że przyjechał do Zielonej Góry dobrze przygotowany. Podopieczni Davida Dedka dość swobodnie radzili sobie z wysoką presją Zastalu, potrafili omijać „zasieki” i dostarczyć piłkę wysokim graczom na łatwych pozycjach pod koszem. Z kolei w ataku pozycyjnym, dobrze prowadzonym przez Kamila Łączyńskiego, udawało się uruchomić Martinsa Laksę, który punktował, mimo mocnej obrony rywali.

Start w drugiej kwarcie wyszedł nawet na prowadzenie 37:34, ale do przerwy to gospodarze prowadzili 49:42. Grali cały mecz na równym poziomie, a godnego rywala pod koszem nie miał bezlitosny Geoffrey Groselle.

Także po przerwie goście utrzymywali się w grze, rozkręcił się Sherron Dorsey – Walker, a ze swojej ruchliwości korzystał Josh Sharma, biegający do kontrataków. W Zastalu jednak w końcu wstrzelił się „Iffe” Lundberg, duński bohater reprezentacyjnego okienka. Dzięki serii jego udanych akcji, po 30 minutach zielonogórzanie prowadzili już 66:56.

.

Start na chwilę zbliżył się jeszcze na 4 oczka (66:70), ale to było już wszystko. W decydujących momentach (raz jeszcze w tym sezonie) różnicę zrobiła świetna obrona Zastalu, a gospodarze, choć notowali sporo pudeł z otwartych pozycji, wypracowali sobie dwucyfrową przewagę i spokojnie utrzymali ją do ostatniego gwizdka.

Groselle skończył występ ze świetnym dorobkiem 24 punktów i 11 zbiórek, trafił 10/13 z gry. Lundberg dodał 19 punktów. Najskuteczniejszym graczem gości był Laksa z 20 oczkami.

Po tym zwycięstwie, Zastal z bilansem 13-1 prowadzi w tabeli ekstraklasy. Start z dorobkiem 9-5 trzyma się blisko czołówki.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Przygoda Derricka Rose’a z Detroit cały czas trwa, choć słynnym rozgrywającym interesuje się sporo innych klubów. Według portalu The Athletic, możliwy jest nawet powrót 32-letniego zawodnika pod skrzydła Toma Thibodeau w Nowym Jorku.
27 / 01 / 2021 12:39
Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Jeden z pracowników Cavs miał odwagę śmiać się z jego nieudanej akcji, a LBJ to usłyszał… Dziesiąte kolejne zwycięstwo na wyjeździe zaliczyli więc w poniedziałek Los Angeles Lakers, ogrywając 115:108 Cleveland Cavaliers. LeBron James tylko w czwartej kwarcie zdobył aż 21 ze swoich 46 punktów.
26 / 01 / 2021 9:59
Dokładnie dziś mija rok od tragicznego wypadku helikoptera, w którym 26 stycznia 2020 roku życie straciło dziewięć osób, w tym legenda koszykówki Kobe Bryant i jego córka Gianna. Cały świat wspomina dziś tego niezwykłego zawodnika i człowieka.
26 / 01 / 2021 0:13