PRAISE THE WEAR

Start lepszy od Anwilu – Kamil Łączyński pozdrawia

Start lepszy od Anwilu – Kamil Łączyński pozdrawia

Zasłużone i zaskakująco łatwe zwycięstwo gości z Lublina we Włocławku. Pszczółka Start pokonała w ligowym hicie Anwil 94:78. Bohaterami meczu byli Kamil Łączyński i debiutujący Yannick Franke.
Yannick Franke, Ivica Radic i Josh Sharma / fot. KK Włocławek, Piotr Kieplin

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Przy okazji tego spotkania najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem był powrót Shawna Jonesa, który wyszedł od razu w pierwszej piątce Anwilu. W wyjściowym ustawieniu pojawił się także Andrzej Pluta jr, który zaliczył świetny początek – punktował, asystował, nacisk w obronie na Kamila Łączyńskiego.

Można powiedzieć, że cały zespół z Włocławka dobrze wszedł w mecz, bo już w pierwszej kwarcie udało się Anwilowi wypracować 17 punktów przewagi. Przede wszystkim wpadały trójki (m.in. 3 razy z dystansu przymierzył Walerij Lichodiej), ale i w obronie było inaczej niż w poprzednich meczach – pojawiło się wyraźnie więcej energii i walki. Start w drugiej kwarcie poprawił obronę na dystansie skąd Anwil był najgroźniejszy na początku meczu i wrócił do gry.

W ataku dużym impulsem było wejście nowego nabytku lublinian, czyli Yannicka Franke. Holender w samej pierwszej połowie zdobył 16 punktów – dostawał się na linię rzutów wolnych oraz trafiał z dystansu. Do przerwy na tablicy wyników było tylko 45:40 dla gospodarzy.

Druga połowa rozpoczęła się od serii 12-0 gości – 4 szybkie trójki Startu, w tym 3 Martinsa Laksy. Lublinianie wyraźnie zaczęli przejmować inicjatywę i dominować w tym spotkaniu. Anwil potrafił odpowiedzieć jedynie udanymi akcjami Ivicy Radicia, jednak Chorwat w zdobywaniu punktów był mocno osamotniony.

Rozczarowywały skuteczność liderów – Ivana Almeidy i McKenziego Moore’a. Amerykanin zdecydowanie nie zaliczy tego spotkania do udanych – podejmował złe decyzje i wyraźnie się frustrował. Almeida w końcu się jednak przełamał, a jego dwie trójki z rzędu pozwoliły gospodarzom zniwelować straty do 1 punktu.

Włocławianie nie dali rady jednak mocniej docisnąć i Start po akcjach Łączyńskiego i Franke znów odskoczył. „Łączka” po profesorsku czytał obronę Anwilu i wykorzystywał jej słabe punkty oraz złe ustawienie zawodników z Włocławka – trafił aż 5 trójek w meczu!

Trener Marcin Woźniak zmienił strategię na końcówkę w stosunku do poprzednich spotkań. Szkoleniowiec Anwilu zrezygnował z McKenziego Moore’a, ale i ta zmiana na niewiele się zdała, bo Start nie dał włocławianom w ostatnich minutach szans. Anwil wyglądał na zespół mocno rozbity mentalnie i ponownie przegrał, tym razem 78:91.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

GS

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami