PRAISE THE WEAR

Start ogrywa Polpharmę – błyszczy Brynton Lemar

Start ogrywa Polpharmę – błyszczy Brynton Lemar

Zespół z Lublina kontynuuje bardzo udany początek sezonu i ma już 4 zwycięstwa na koncie. Start pewnie pokonał Polpharmę w Starogardzie Gdańskim 102:94, a Brynton Lemar wrócił do świetnej dyspozycji, zdobywając aż 34 punkty.
fot. Elbrus Studio, Start Lublin

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Start zaczął sezon naprawdę dobrze, a Polpharma fatalnie i jej kibice zastanawiają się, czy są szanse – już z nowym trenerem, Markiem Łukomskim, na pilną poprawę. W czwartek nie wyglądało to optymistycznie. Niezależnie od zaangażowania, jakość gry w obronie nie była na poziomie PLK – gospodarze nie radzili sobie ani z obroną w ataku pozycyjnym, ani z szybkim powrotem do obrony.

Gwiazdą meczu był Brynton Lemar (34 pkt.), robiący całą grę Startowi, dzięki minięciom pierwszej linii obrońców. Amerykanin punktował, ale też chętnie rozglądał się za kolegami (6 asyst) i rozrzucał im piłki. Lublinianie już w pierwszej kwarcie zdobyli 32 oczka i prowadzili dwucyfrową różnicą punktów.

Drugim graczem gości na poziomie nieosiągalnym dla defensywy Polpharmy był Martins Laksa. Skoncentrowany, łotewski skrzydłowy bez litości wykorzystywał praktycznie każdą wolną pozycję do rzutu z dystansu. Trafił 5/6 za 3 punkty, w meczu miał 28 punktów.

Polpharma miewała dobre momenty w ataku, głównie za sprawą obwodowych Amerykanów – Kamau Stokesa i Jonathana Williamsa. Przegrywała jednak wyraźnie rywalizację na tablicach, a przede wszystkim nie była w stanie skutecznie powstrzymać ataków gości.

Start zaczyna zatem sezon od bardzo dobrego bilansu 4-0, Polpharma pozostaje (0-6) jedną z drużyn bez zwycięstwa. Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami