PRAISE THE WEAR

Start ratuje skórę – Łączyński na zwycięstwo! (WIDEO)

Start ratuje skórę – Łączyński na zwycięstwo! (WIDEO)

Po bardzo emocjonującym i zaskakująco wyrównanym meczu Pszczółka Start Lublin pokonał MKS Dąbrowa Górnicza 76:74. Decydujący o zwycięstwie gospodarzy rzut oddał Kamil Łączyński, który trafił z półdystansu na 3 sekundy przed końcem spotkania.
Kamil Łączyński / fot. Aleksandra Krzemińska, HydroTruck Radom

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Pierwsza połowa wcale takich emocji nie zapowiadała. Obie drużyny prześcigały się wtedy zresztą w nieudanych akcjach w ataku, lecz rzadziej mylili się gospodarze, którzy na długą przerwę zeszli przy stanie 34:24. 10-punktowe prowadzenie zapewnił im Kamil Łączyński, który trafił równo z syreną.

Trzecia kwarta wstrząsnęła jednak gospodarzami. Zespół prowadzony przez Davida Dedka nie tylko popełniał stratę za stratą (24 w całym meczu), ale też zupełnie pogubił się w defensywie, w której pozwolił rywalom na zdobycie 31 punktów i objęcie 10-punktowego prowadzenia. Nie zmieniły sytuacji nawet dwie przerwy na żądanie, które wziął w tym fragmencie słoweński szkoleniowiec.

W zespole gości tradycyjnie trudny do zatrzymania był Sacha Killeya-Jones (23 pkt, 7 zb.), a Andy Mazurczak, chociaż wyśrubował licznik niecelnych rzutów za 3 w sezonie do 20, to skutecznie trafiał spod kosza, lub też obsługiwał podaniami kolegów (14 pkt, 5 as., 7 zb.). Czasami niezwykle efektownymi.

W decydujących 10 minutach lublinianie zerwali się jednak do pogoni. Ożywił się Kacper Borowski, który wszystkie 8 punktów zdobył właśnie w 4. kwarcie. Ważne rzuty trafiali również Martins Laksa (15 pkt) i wspomniany Łączyński (16 pkt, 9 as.).

Doświadczony rozgrywający wykonał również tą najważniejszą akcję. Przy remisie 74:74 i po time-oucie wymusił zmianę krycia i trafił po odejściu z szóstego metra. Szalonego rzutu z połowy boiska spróbował jeszcze Killeya-Jones, ale to było już skazane na niepowodzenie.

Pszczółka Start wygrał zatem po raz dziewiąty w sezonie (przy czterech porażkach), a warto zaznaczyć, że w lubelskim zespole po kontuzji powrócił Adam Kemp. Amerykański środkowy zagrał przez 8 minut i w tym czasie zdobył 5 punktów.

MKS Dąbrowa Górnicza poniósł za to już ósmą porażkę (przy jednej wygranej), jednak należy pamiętać, że wszystkie dotychczasowe mecze rozegrali w halach rywali. Kolejne, już w najbliższą środę (11 listopada) zagrają w Toruniu przeciwko Polskiemu Cukrowi, który we wcześniejszym sobotnim meczu uległ na wyjeździe Arged BMSlam Stali 80:85.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami