Start się nie zatrzymuje – Stal poległa w Lublinie

Start się nie zatrzymuje – Stal poległa w Lublinie

Share on facebook
Share on twitter
Świetna trzecia kwarta i grad trójek pozwoliły Startowi wygrać siódmy mecz z rzędu w PLK. Tym razem lublinianie pokonali na własnym parkiecie BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 84:72.
Start Lublin / fot. Elbrus Studio

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Start od pierwszych minut starał się narzucić szybkie tempo gry i już w początkowych minutach wyszedł na prowadzenie. Świetnie w kontratakach odnajdowali się Brynton Lemar i Martins Laksa, a z dystansu trafiał niezawodny Tweety Carter i lublinianie prowadzili po 10 minutach 29:17.

Wydawało się, że Stal nie jest w stanie zatrzymać dobrze funkcjonującej ofensywy Start. Druga kwarta przyniosła jednak zmianę w obrazie gry – ostrowianie w każdej akcji byli bardzo blisko rywali i poprawili zbiórkę, na której szalał w pierwszej kwarcie Jimmie Taylor.

Gospodarze z kolei nie potrafili poradzić sobie z akcjami typu pick and pop granymi przez Stal z Filipem Dylewicz. Podkoszowy z Ostrowa w samej pierwszej połowie trafił 3 trójki i zdobył 11 punktów. Goście odrobili straty i po trafieniu Jaya Threatta w ostatnich sekundach drugiej kwarty przegrywali już tylko 38:40.

Po przerwie koszykarze Startu wyglądali na lekko zamroczonych. Stali udało się zaliczyć serię punktową i nawet wyjść na prowadzenie. Wciąż bardzo dobrze grał Dylewicz, a do zdobywanie punktów dołączył się także Paulius Dambrauskas.

Lublinianie jednak szybko odpowiedzieli. Rozwiązał się worek z trójkami i gospodarze szybko wrócili na komfortowe prowadzenie – 65:52 po 3 kwartach. Znów nieoceniony okazał się super rezerwowy Startu, Mateusz Dziemba, który dwiema trójkami dał sygnał do ataku.

Dobre minuty zaliczył także Damian Jeszke, który podobnie jak Dziemba dwukrotnie przymierzył z dystansu. Stal nie miał czym odpowiedzieć – Dambrauskas pudłował z dystansu, a dostęp do kosza zamurował Jimmie Taylor.

Szybkie akcje ostrowian pod koniec spotkania jeszcze pozwoliły gościom zniwelować straty do 11 punktów, jednak zaraz potem Carter trafił z dystansu, a wtedy stało się jasne, że Start zanotuje kolejne zwycięstwo, już siódme z rzędu! Tym razem lublinianie wygrali 84:72.

Dla Stali była to druga porażka z rzędu. Jakby złych informacji było mało, parkiet jeszcze przed przerwą musiał opuścić z powodu kontuzji Łukasz Wiśniewski, który przecież dopiero co dołączył do drużyny.

Pełne statystyki znajdziesz TUTAJ.

GS

POLECANE

tagi

NBA

Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?
21 / 01 / 2020 12:22
Ciekawostki z Anwilu, dużo o nowym Stelmecie, trenerzy Tabak i Milicić, wspomnienie „TEGO” meczu playoff Anwil vs. Stelmet, tajemnica świetnej formy – Jarosław Zyskowski jr zdradza mnóstwo intrygujących faktów o swojej karierze i ostatnich sezonach w PLK.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?
21 / 01 / 2020 12:22
Choć cały czas muszą sobie radzić bez Victora Oladipo to od początku sezonu pokazują, ile tak naprawdę znaczą solidne fundamenty. Indiana Pacers w niedzielę ograli wysoko notowanych Denver Nuggets 115:107 i podtrzymali swoją bardzo dobrą passę. W życiowej formie jest Domantas Sabonis.
20 / 01 / 2020 11:47
Jazzmani wygrali jedenaście z ostatnich dwunastu spotkań i aktualnie zajmują 4. pozycję w tabeli Zachodu. Od czasu, kiedy zatrudnili strzelca Jordana Clarksona wygrywają niemal wszystko. Są jedną z najlepiej zbilansowanych drużyn w całej lidze – świetni pod względem ofensywnym, jak i defensywnym.
20 / 01 / 2020 10:34
Doświadczony rzucający Stelmetu ma już zgodę klubu na wyjazd z reprezentacją Polski 3×3 na turnieje kwalifikacyjne przed Tokio 2020. – Występ na igrzyskach olimpijskich byłby zwieńczeniem mojej kariery – mówi Przemysław Zamojski.
21 / 01 / 2020 17:30