Start się zbroi – Joe Thomasson w Lublinie

Start się zbroi – Joe Thomasson w Lublinie

Share on facebook
Share on twitter

Grający w poprzednim sezonie w Polpharmie Starogard Gdański, Amerykanin Joe Thomasson został nowym zawodnikiem TBV Startu Lublin. To kolejny gracz, po Earvinie Morrisie, który spróbuje wejść w buty Chavaughna Lewisa.

Joe Thomasson / fot. Polpharma Starogard Gd.

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>

Joe Thomasson (25 lat, 193 cm) był pierwszym zawodnikiem zagranicznym zakontraktowanym przez Polpharmę latem 2017. Amerykanin był najlepszym graczem obwodowym Kociewskich Diabłów, a zespół Miliji Bogicevicia z nim, Boijciem i Milovanoviciem był poważnym kandydatem do gry w playoff.

Przygoda Thomassona z PLK nie potrwała jednak nawet pełnego sezonu. 25, tyle razy wybiegał na parkiet w koszulce Polpharmy. Kontrakt został z nim rozwiązany z uwagi na postawę poza boiskiem, a punktem kulminacyjnym okazało się nieprzyjście na zbiórkę przed meczem.

Amerykanin liczył, że jeszcze w trakcie sezonu będzie miał okazję do zmiany klubu, co oznaczało przepychanki na linii klub – zawodnik. Z nim w składzie starogardzianie wygrali 12 spotkań z 25, bez niego 2 z 6. W Polpharmie jego średnie to 13,2 punktu, 4 zbiórki, blisko 5 asyst i 1,3 przechwytu.

Amerykanin aktualny sezon rozpoczął w Rosji, konkretnie w drugoligowym zespole BK Burevestnik Jaroslaw, gdzie średnio zaliczał 10 punktów i 4,2 zbiórki. Teraz po raz kolejny zmienia otoczenie, od dziś jest zawodnikiem TBV Startu Lublin.

Trener David Dedek nie trafił z Earvinem Morrisem, jako tym graczem, który miał zastąpić Lewisa. Chcąc ograniczyć ryzyko do minimum, bierze zawodnika sprawdzonego na ligowym podwórku, a nawet wręcz wyróżniającego się.

Thomasson to gracz, który profilem pasuje do tego kim był Lewis. Nie jest tak mocno zbudowany jak jego poprzednik, jednak nie można mu odmówić sporej dynamiki i dobrej gry w obronie. Podobnie jak Lewis, nie jest najlepszym strzelcem dystansowym (30% za 3 w PSG), a swoich szans szuka raczej w grze z piłką w rękach.

Dla Startu to ruch długo wyczekiwany i bardzo potrzebny. Nawet wtedy, gdy do składu wróci Marcin Dutkiewicz, ktoś kto może być pierwszą lub drugą opcją w ataku bardzo się przyda. Po dojściu Thomassona trochę odżyć powinien Washington, który jak do tej pory gra po 34 minuty na mecz i trafia zaledwie 38% z gry. Tylko Paweł Leończyk spędza na parkiecie więcej czasu w PLK.

Atak Startu musi ulec zmianie – 78,4 punktu na mecz to dopiero 10 wynik w PLK, a 15,6 asyst daje im 12 miejsce w lidze. Dobre widzenie parkietu Thomassona powinno pomóc otworzyć partnerów i wprowadzić piłkę w ruch.

Start na ten moment jest dziesiąty. Bilans 4-4 to i tak nienajgorszy wynik, biorąc pod uwagę fakt, że sezonu nie zaczęli najlepiej – kontuzje i nietrafiony transfer Morrisa, a także po prostu słaba gra. Sprowadzenie Thomassona powinno pomóc im w walce o ósemkę, choć drużyn chętnych do gry w playoff jest coraz więcej.

Grzegorz Szybieniecki, https://twitter.com/gszyb

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>




POLECANE

U jednego z zawodników Śląska test na obecność COVID-19 dał wynik pozytywny. Nie odbył się dzisiejszy sparing wrocławian z MKS-em Dąbrowa. Odwołano też mecz PGE Spójni ze Stelmetem, ponieważ zespół ze Stargardu grał ostatnio dwukrotnie ze Śląskiem.

tagi

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Fenomen ze Słowenii nie zwalnia tempa także w bańce w Orlando. Luka Doncić zaliczył jeszcze jeden niezwykły występ, notując triple double na kosmicznym poziomie 34 punktów, 20 zbiórek i 12 asyst. Jego Dallas Mavericks pokonali po dogrywce Sacramento King 114:110.
5 / 08 / 2020 10:11
Rewelacyjna passa Phoenix Suns w Orlando – wygrali wszystkie 3 mecze, w tym dramatyczny pojedynek z Los Angeles Clippers 117:115. Status niesamowitego gracza potwierdza Devin Booker, który zdobył 35 punktów i trafił efektownego, bardzo trudnego buzzer beatera, dającego wygraną.
5 / 08 / 2020 8:49
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34