Start wyszarpał wygraną – Sharma latał nad koszami

Share on facebook
Share on twitter
Pszczółka Start pokonał Kinga Szczecin 85:75 w niedzielnym meczu Energa Basket Ligi. Spotkanie drużyn z dużymi ambicjami oglądało się ciężko, ale w twardej, fizycznej walce lepsi okazali się lublinianie. Ozdobą pojedynku były powietrzne akcje Josha Sharmy, amerykańskiego środkowego Startu.
fot. Elbrus Studio, Pszczółka Start Lublin

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Trzecie z niedzielnych spotkań w Energa Basket Lidze rozpoczęło się od znakomitej gry gości ze Szczecina. Podopieczni Łukasza Bieli podaniami i typową dla siebie zespołową grą przedostawali się pod kosz, dzięki czemu wyszli na prowadzenie 24:14.

Koszykarze Pszczółki Startu konsekwentnie przykręcali jednak śrubę w defensywie i w połowie drugiej kwarty na tablicy wyników pojawił się remis 34:34. W drugim meczu z rzędu trafieniami z dystansu zaskakiwał Lester Medford Jr., a nad koszami latał Josh Sharma. Obaj już do przerwy zdobyli po 11 punktów, a rosły center lublinian w jednej z akcji, po Pick&Rollu z Kamilem Łączyńskim , popisał się niesamowitym wsadem.

.

Dzięki trafieniu Sherrona Dorsey-Walkera równo z syreną kończącą pierwszą połowę, to koszykarze gospodarzy zeszli na przerwę z 1-punktową przewagą (45:44). Po zmianie stron ją sukcesywnie powiększali w meczu, który był trudny do oglądania, wiele było w nim bowiem strat (44), fauli (61) i niecelnych rzutów w prostych sytuacjach.

Mniej błędów popełnili podopieczni Davida Dedka i w czwartej kwarcie ich przewaga nie zeszła już poniżej 6 punktów. Ostatecznie wygrali cały mecz 85:75, za gracza spotkania należy uznać Josha Sharmę, który, choć zszedł przedwcześnie za 5 fauli, to zanotował 18 punktów i 6 zbiórek.

W drugiej połowie groźnie wyglądający upadek na parkiet zanotował Kamil Łączyński, lecz powrócił on do gry w ostatniej minucie spotkania. Można mieć zatem nadzieję, że udało mu się uniknąć kontuzji barku, czy też nadgarstka.

.

Pszczółka Start odniósł tym samym już siódme zwycięstwo w sezonie (przy 3 porażkach), a o kolejne lublinianie powalczą 26 października, gdy na własnym parkiecie podejmą Śląsk Wrocław. Wcześniej jednak, gdyż już w najbliższą środę, rozpoczną rywalizację w koszykarskiej Lidze Mistrzów, a ich pierwszym przeciwnikiem w grupie D będzie hiszpański Casademont Saragossa.

Szczecinianie ponieśli za to trzecią porażkę (przy sześciu zwycięstwach). Kolejny mecz, również na wyjeździe, szczecinianie rozegrają już w środę 21 października, a ich rywalem będzie Arged BMStal Ostrów Wielkopolski.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Chorwat Marko Ramljak (27 lat, 201 cm) jest bliski podpisania kontraktu z Polskim Cukrem Toruń – udało nam się potwierdzic. Występujący na obu pozycjach skrzydłowego koszykarz jest bratem Ivana Ramljaka, czołowego zawodnika Śląska Wrocław.
17 / 01 / 2021 12:04

NBA

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie tylko Anwil Włocławek, ale także Arged BM Slam Stal Ostrów rozegra fazę grupową Fiba Europe Cup we włocławskiej Hali Mistrzów. Oznacza to, że ponownie w roli gospodarza wystąpi w niej Igor Milicić, od niedawna trener ekipy z Ostrowa, a przez poprzednich 5 lat szkoleniowiec Anwilu.