Start wytrzymał napór Spójni – mocne nerwy Dustina Ware’a

Share on facebook
Share on twitter
Goście do końca walczyli o wywiezienie z Lublina wygranej, jednak uniemożliwiła im to pewna ręka Dustina Ware’a na linii rzutów wolnych (11 na 11). Pszczółka Start pokonał PGE Spójnię 87:86.
David Dedek i Kamil Łączyński / fot. BCL

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Ostatnie 30 sekund spotkania trwało kilkanaście minut i było mocnym testem nerwów dla Dustina Ware’a, który zaledwie przed kilkoma dniami dołączył do Startu Lublin z Kinga Szczecin. Amerykański rozgrywający był trzykrotnie taktycznie faulowany przez zawodników gości i wykorzystał wszystkie 6 rzutów wolnych, chociaż przy 5. z nich piłka, zanim wpadła, to zakręciła się na obręczy.

To, że znalazła drogę do kosza, okazało się jednak niezwykle istotne, gdyż na zakończenie spotkania za 3 trafił Kacper Młynarski (19 pkt) – Spójni zabrakło jednak jednego punktu, by doprowadzić do dogrywki. Zabrakło jej też lepszego występu Jaya Threatta (16 pkt, ale 6/17 z gry) – chwalony ostatnio rozgrywający gości rozegrał najgorsze spotkanie od czasu pojawienia się w Polsce i zaczął punktować dopiero w samej końcówce, przy rozluźnionej obronie lublinian.

Koszykarze Pszczółki Startu nadal nie zachwycają, ale było jednak kilka elementów, które zrealizowali dobrze. W 1. kwarcie, dzięki grze tyłem do kosza Sherrona Dorsey-Walkera (11 pkt) wymusili szybkie 2 przewinienia Threatta, co zmusiło go do dłuższego pobytu na ławce i być może wybiło go trochę z rytmu. Byli w stanie też przetrwać trudny moment w 3. kwarcie, gdy od stanu 55:50 w ciągu kilku minut zrobiło się 59:64.

W decydujących momentach mogli liczyć nie tylko na pewną rękę Ware’a, ale także na punkty ze strefy podkoszowej Devina Searcy’ego (15 pkt + 11 zb.), Romana Szymańskiego i wykorzystującego swoją przewagę fizyczną nad obwodowymi rywali Thomasa Davisa.

Pszczółka Start wygrał 87:86 i poprawił swój bilans na 16 zwycięstw i 9 przegranych. PGE Spójnia pogorszyła za to dorobek na 12 wygranych i 14 porażek, jednak pozostała w uprzywilejowanej sytuacji w walce o zajęcie „8” miejsca na koniec sezonu regularnego.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Znany z występów w Dąbrowie Górniczej i Szczecinie silny skrzydłowy z dużymi możliwościami w ofensywie – Cleveland Melvin (30 lat, 203 cm) wraca do Energa Basket Ligi. Amerykanin trwający sezon rozpoczął na Węgrzech, ale 9 rozegranych meczach zdecydował się na przenosiny do Startu Lublin.
4 / 12 / 2021 17:40

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.