Stelmet na chwilę w Gdyni – Asseco bez szans

Stelmet na chwilę w Gdyni – Asseco bez szans

Share on facebook
Share on twitter

Gdynianie zaczęli optymistycznie, ale w starciu ze Stelmetem musiało zabraknąć im argumentów. Świetna druga kwarta wystarczyła gościom, aby przejąć kontrolę i pewnie wygrać 84:64 z Asseco w Gdyni.

fot. Basketball Champions League

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Stelmet, jak to mu się często w tym sezonie zdarza, nieco zlekceważył rywala na początku. Agresywni w ataku gracze Asseco wymuszali kolejne faule, celował w tym zwłaszcza aktywny Przemysław Żołnierewicz. Szybkie problemy z przewinieniami gości mocno ograniczyły ich obronę.

Krzysztof Szubarga było wyraźnie lepszy od Łukasza Koszarka, a gdynianie wręcz ośmieszali obronę mistrzów Polski.
Po pierwszej kwarcie wygranej przez Asseco aż 28:19, przyszła jednak normalność w postaci koncentracji i zaangażowania Stelmetu. Zielonogórzanie zaczęli od 15:1, trafiali z dystansu, do kosza mijał Armani Moore, a Nemanja Djurisić i Vlado Dragicević mądrze wykorzystywali fakt, że nie mieli godnych siebie rywali pod obręczą. Do przerwy mistrzowie prowadzili 48:38.

Po ciekawej pierwszej połowie, w drugiej emocji było już jak na lekarstwo. Lepszy o dwa poziomy zespół z Zielonej Góry spokojnie kontrolował mecz, sukcesywnie powiększając przewagę – różnica szybko przekroczyła 20 punktów. Podstawowi gracze gospodarzy opadali z sił, co oznaczało znacznie lżejszą obronę. Stelmet bezapelacyjnie dominował na tablicach.

Warto jednak zauważyć kolejny niezły występ Mikołaja Witlińskiego. Wysoki zawodnik Asseco kilka razy ładnie powalczył z Adamem Hrycaniukiem i skończył mecz niemal z double – double, 19 punktów i 9 zbiórek. Trafił 9/15 z gry.

Najskuteczniejszy w Stelmecie był Moore, z 15 oczkami na koncie. Filip Matczak w swoim pierwszym powrocie do Gdyni zanotował 8 punktów i 4 asysty.

Mimo wizyty mistrzów Polski, mecz w Gdyni toczył się przy wstydliwie pustych trybunach. Ani ładna wiosenna pogoda, ani transmisja w TV nie są tu wystarczającym usprawiedliwieniem – to po prostu bardzo smutny widok.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE

tagi

NBA

Na grę Denis Long, pod kiepskim pretekstem, nie zgodził się komisarz NBA. Lusia Harris miała Harris miała dostać szansę, ale zaszła w ciążę. Kilka razy przymierzano się do zatrudnienia koszykarek w NBA, ale pomysł ostatecznie nigdy (jeszcze?) nie wypalił.
30 / 05 / 2020 11:45
Kopalnia anegdot i żywa historia polskich parkietów. Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Grzegorz Mordzak, zawodnik Pogoni Prudnik, a wcześniej wielu zespołów 1. ligi oraz ekstraklasy. Mimo już 43 lat, wciąż świetnie radzi sobie na boisku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Kopalnia anegdot i żywa historia polskich parkietów. Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Grzegorz Mordzak, zawodnik Pogoni Prudnik, a wcześniej wielu zespołów 1. ligi oraz ekstraklasy. Mimo już 43 lat, wciąż świetnie radzi sobie na boisku.
1 / 06 / 2020 9:18
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Jedna z gwiazd 1. ligi, którą wreszcie powinniśmy już zobaczyć na boiskach PLK. Adrian Kordalski w barwach STK Czarnych Słupsk pokazał, że jest zawodnikiem gotowym podjąć wyzwanie w ekstraklasie. Zapraszamy na szczegółową charakterystykę jego gry!
2 / 06 / 2020 19:42
Zawodnicy (i część klubów) postawili na swoim. Władze najlepszym rozgrywek na Starym Kontynencie podjęły decyzję, aby odwołać resztę sezonu Euroligi i EuroCup. Nowy sezon ma ruszyć 1. października, w tym samym składzie 18 zespołów.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34