Stelmet gromi Ostendę, Vladimir Dragicević dominuje!

Share on facebook
Share on twitter

Aż 24 punkty i 12 zbiórek miał środkowy mistrzów Polski w wygranym 98:68 meczu z Ostendą, ale świetny był także Jarosław Mokros, wyróżniał się Martynas Gecevicius. Zielonogórzanie wyprzedzili mistrzów Belgii w tabeli grupy D Ligi Mistrzów.

Vladimir Dragicević (fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

Buty, w których wymiana Kyrie Irving – możesz je mieć! >>

Kluczowy moment miał miejsce w końcówce drugiej kwarty – wcześniej spotkanie było wyrównane, Ostenda nieźle rzucała za trzy punkty i nie pozwalała Stelmetowi uciec na więcej niż pięć punktów. Ale potem mistrzowie Polski mieli zryw 9:0 dzięki punktom Filipa Matczaka, Thomasa Kelatiego i Martynasa Geceviciusa, i uciekli na 47:36.

Atak Stelmetu działał świetnie – gospodarze mieli do przerwy 6/12 za trzy, a Vladimir Dragiević z łatwością punktował spod kosza (9/11 z gry w meczu) po bardzo dobrych podaniach kolegów, a szczególnie Geceviciusa. Akcje pick and roll były elementem, z którym Ostenda długo nie potrafiła sobie poradzić, ale nie były jedynym atutem Stelmetu – drużyna Andreja Urlepa umiejętnie odczytywała sytuacje na boisku i w większości z nich znajdowała przewagi.

W trzeciej części Stelmet szybko powiększył przewagę do 56:40, bo zaczął też lepiej bronić i było po meczu. I znów wielkie zasługi w tej wygranej miał Jarosław Mokros, który tym razem wszedł na boisko już w drugiej kwarcie, zdobył 16 punktów w meczu, a jego asysta do Dragicevicia była ozdobą spotkania.

Stelmet po tej wygranej – trzeciej z rzędu! – ma już bilans 5-7 i wyprzedził w tabeli Ostendę oraz Sidigas Avellino. Te drużyny też mają bilanse 5-7, natomiast to zielonogórzanie wygrywali w bezpośrednich meczach najczęściej. Perspektywa awansu do najlepszej 16 Ligi Mistrzów jest coraz bardziej realna.

Pełne statystyki z meczu – TUTAJ.

ŁC

Buty, w których wymiana Kyrie Irving – możesz je mieć! >>