Stelmet lekko weekendowy – Gecevicius znowu świetny

Share on facebook
Share on twitter

Stelmet pewnie ograł Miasto Szkła Krosno 100:76, choć długi fragmentami grał na pół gwizdka. Martynas Gecevicius trafił 4 z 5 rzutów z dystansu.

Martynas Gecevicius (fot. basketballcl.com)

PLK, NBA – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >>

Nawet będąc drużną znacznie lepszą, aby wygrać mecz koszykówki musisz po prostu biegać. Zwłaszcza do obrony. Stelmet od początku radził sobie w ataku z Miastem Szkła, ale w pierwszej połowie wracał do defensywy tak wolno, że goście rzucali jeszcze więcej punktów, głównie dzięki szybkim atakom.

W połowie II kwarty było jeszcze 38:32 dla zespołu z Krosna, w którym punktowało już wówczas 10 zawodników. Gospodarzy w grze utrzymywał – znów świetny – Vladimir Dragicević (12 pkt., 9 zb., 4 as), dobre wejście miał również Martynas Gecevicius, potwierdzający, że jest graczem z wysokiej, europejskiej półki.

Prowadzenie zmieniło się tuż przed przerwą, po serii trafień Thomasa Kelatiego. Mimo 10 zaliczonych strat, po I połowie Stelmet prowadził 50:45.

Druga połowa zaczęła się od szybkiego 8:0 dla gospodarzy, przewaga sięgnęła kilkunastu punktów i losy spotkania były rozstrzygnięte.

Skutecznością i mądrością boiskowych decyzji do końca zachwyt budził Gecevicius, który skończył mecz z 14 punktami i 3 asystami. Po kilku spotkaniach wygląda na rewelacyjny ruch transferowy Stelmetu. Dla odmiany, Armani Moore miał 1-10 z gry, w tym 0-7 z dystansu.

Wśród ambitnych, ale wyraźnie słabszych, krośnian imponował JayVaugh Pinkston, który (niech się „Bestia” nie obrazi) jest być może najtwardszym obecnie zawodnikiem PLK. Kilka razy w bezpośrednich pojedynkach doprowadzał Jarosława Mokrosa niemal do łez, w 19 minut na parkiecie zdobył 22 punkty, miał 6 zbiórek i wymusił 6 przewinień.

Stelmet ostatecznie wygrał bez problemu, miał lepszych koszykarzy na każdej pozycji. Kilka razy w trakcie meczu przychodziło na myśl słowo „pańszczyzna”, ale do średniej koncentracji mistrzów w lidze chyba trzeba się po prostu przyzwyczaić.

Pełne statystyki TUTAJ >>

TS

PLK, NBA – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >>




NBA

Zaczęło się niemrawo, ale reprezentacja Stanów Zjednoczonych po słabym początku zdołała się obudzić i wygrać aż 119:84 z Czechami w ostatnim meczu fazy grupowej. Dzięki temu Amerykanie zapewnili sobie awans do najlepszej ósemki turnieju.
31 / 07 / 2021 16:03
Skrzydłowy z Oklahoma State, Cade Cunningham został wybrany z pierwszym numerem tegorocznego draftu. Wyboru dokonali Detroit Pistons, którzy mają nadzieję, że 19-latek pomoże wrócić im do grona najlepszych zespołów w lidze.
30 / 07 / 2021 8:57
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najmniejszych problemów w starciu z Iranem nie mieli reprezentanci Stanów Zjednoczonych. Wściekli po porażce z Francją Amerykanie zdominowali swojego rywala, trafili 23 z 37 rzutów za trzy i wygrali aż 120-66.
28 / 07 / 2021 9:11
Reprezentacja Czech wygrała swój pierwszy mecz na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Nasi południowi sąsiedzi pokonali Iran 84:78, a ich najlepszych strzelcem był znany z występów w Polsce (Polfarmex Kutno, AZS Koszalin, Rosa Radom) Patrik Auda, zdobywca 16 punktów.
26 / 07 / 2021 22:14
Aleksander Balcerowski został wypożyczony na najbliższy sezon z Herbalife Gran Canaria do serbskiego KK Mega Basket. To klub związany z agencją koszykarza, co nie tylko daje gwarancję na większą rolę i minuty na parkiecie, ale też zwiększa szanse przed próbą dostania się do NBA.
Łotwa z pierwszym w historii złotem olimpijskim w koszykówce 3×3! Łotysze pokonali w finale Rosję (Rosyjski Komitet Olimpijski) 21:18 po bardzo zaciętym meczu. Rosjanie wywalczyli srebro po sensacyjnej wygranej w półfinale z Serbią 21:10. Główni faworyci rozgrywek musieli zadowolić się brązem – w meczu o 3. miejsce wygrali z Belgią 21:10.
28 / 07 / 2021 16:28