Stelmet lepszy od Rosy – 3 gwoździe z dystansu

Share on facebook
Share on twitter

Niesamowita strzelanina w końcówce dla mistrzów Polski. Stelmet Zielona Góra, po bardzo ofensywnym meczu, pokonał Rosę Radom 104:97 i objął prowadzenie 1:0 w ćwierćfinale. Vladimir Dragicević zdobył 29 punktów.

Vladimir Dragicević (fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

Wielkie obniżki na wszystkie produkty NBA – tylko do 27 kwietnia! >>

Stelmet zaczął od kilku błyskotliwych minut. Po udanych akcjach w ataku Przemysława Zamojskiego i dobrej obronie Filipa Matczaka było już nawet 11:2 dla gospodarzy. Rosa była zagubiona także po kilku, niekorzystnych dla niej, błędnych decyzjach arbitrów.

Goście szybko odżyli jednak po wejściu na boisku Patrika Audy. Czeski skrzydłowy z dziecinną łatwością ogrywał kolejnych obrońców. Już w pierwszej kwarcie miał na koncie 15 punktów, przy 6/6 z gry. Rosa dogoniła i przegoniła Stelmet, na początku 2. kwarty prowadziła 28:24.

Mecz stopniowo się wyrównywał. Grę mistrzów dobrze prowadził Łukasz Koszarek, a błędy obwodowej obrony radomian prowadziły do czystych pozycji pod koszem dla Vladimira Dragicevicia, który do przerwy zgromadził już 17 oczek. Po drugiej stronie z dystansu trafiał jednak AJ English i do przerwy było 46:46, a Rosa trafiła aż 60% rzutów z gry.

Radomianie i po przerwie grali dobrze w ataku, wyszli nawet na prowadzenie 58:53. Broniąc na różne sposoby nie potrafili jednak znaleźć metody na Dragicevicia. Kilka dynamicznych wejść zaliczył też James Florence i Stelmet po 3 kwartach prowadził 71:67, a gościom bardzo skomplikował sprawę 4. faul Michała Sokołowskiego, po jednej z dość licznych, kontrowersyjnych decyzji arbitrów.

Na początku ostatniej części gry zmiennicy Rosy zupełnie zatrzymali się w ataku i po kolejnych akcjach rozpędzonego Florence’a zrobiło się już 76:67 dla zielonogórzan i przez solidne kilka minut wydawało się, że mecz jest już pod kontrolą. Wówczas kilkoma rewelacyjnymi akcjami po obu stronach boiska popisał się Ryan Harrow i na niecałe 2 minuty przed końcem zrobiło się już tylko 92:93.

Odpowiedź Stelmetu była jednak miażdżąca – 3 trójki z rzędu, trafione przez Koszarka, Florence’a i Zamojskiego zamknęły mecz. Rosa na taką serię nie była już w stanie odpowiedzieć.

Stelmet wygrał, mając więcej talentu w ataku, jego obrona nadal nie wyglądała dobrze. Dragicević skończył z 29 punktami (11/14 z gry), Florence miał 15, Koszarek zanotował 9 punktów i 9 zbiórek.

W Rosie doskonały mecz zagrał English, który miał 27 punktów, na skuteczności 7/11. Auda zdobył 22 punktów w 22 minuty. Niesamowicie finiszujący Harrow miał 20 punktów i 5 asyst, ale można do niego mieć wile zastrzeżeń, jeśli chodzi o obronę.

Stelmet prowadzi w serii 1:0, następny mecz w sobotę, również w Zielonej Górze. Gra się do 3 zwycięstw.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Wielkie obniżki na wszystkie produkty NBA – tylko do 27 kwietnia! >>




Drugie z rzędu ligowe zwycięstwo Twardych Pierników. Tym razem ekipa z Torunia wygrała 82:80 w Stargardzie z PGE Spójnią, choć w samej końcówce było jeszcze sporo emocji. To bardzo ważny krok zespołu trenera Skelina, który po chwilowej zadyszce znów wygrywa.
21 / 01 / 2022 20:03

NBA

Głośno zrobiło się wokół Jonah Mathewsa, którym zainteresowało się wielkie Fenerbahce z Euroligi. Prezes Anwilu Włocławek potwierdził, że oferta wykupu kontraktu rzeczywiście wpłynęła, lecz klub ją oficjalnie odrzucił i z zawodnikiem rozstać się nie chce.
21 / 01 / 2022 14:51
Luka kontra CP3, czyli pojedynek między Dallas Mavericks a Phoenix Suns to zdecydowanie najciekawsze starcie czwartkowej nocy w NBA. Zmierzą się bowiem dwa najgorętsze w tej chwili zespoły Zachodu – Mavs i Suns przystąpią do tego pojedynku z serią czterech kolejnych zwycięstw na koncie.
20 / 01 / 2022 20:37
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeszcze jedno dobrze znane polskim kibicom nazwisko wraca na parkiety PLK. Tym razem chodzi o Roberta Johnsona (26 lat, 193 cm), który z powodzeniem grał już w Dąbrowie Górniczej, a teraz wzmocni na obwodzie Legię Warszawa, choć był już jedną nogą w greckim Iraklisie.
19 / 01 / 2022 11:24
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51