Stelmet lepszy od Telekomu – dobrze, że wrócił Savović

Stelmet lepszy od Telekomu – dobrze, że wrócił Savović

Share on facebook
Share on twitter

W końcu niezły, a przede wszystkim zwycięski mecz Stelmetu – Savović, Florence i Dragicević poprowadzili mistrza do wygranej 73:69 z Telekom Baskets Bonn w 2. kolejce Ligi Mistrzów.

Boris Savović (fot. basketballcl.com)

PLK, NBA – obstawiaj i wygrywaj kasę! >>

Gdy na początku czwartej kwarty skuteczny Malcolm Hill praktycznie w pojedynkę zniwelował spore już straty gości do ledwie 57:60, można było mieć obawy, czy Stelmet utrzyma się na czele. Ale się utrzymał, choć było nerwowo.

Najpierw zielonogórzanie złapali oddech, bo James Florence i Boris Savović podawali, a Vladimir Dragicević wykańczał kolejne akcje spod kosza, zdobył 6 punktów z rzędu. Ale niesamowity Hill (28 punktów w meczu) doprowadził do wyniku 62:66.

Wtedy znów – po czasie dla Artura Gronka – dobrą akcję zagrali Savović (podawał) i Dragicević (trafił). Pierwszy, nawet pomimo 5 strat, pokazał, jak bardzo go ostatnio w Stelmecie brakowało (14 punktów, 3 asysty), drugi, mimo słabego początku (1/9 z gry) też zdobył 14 punktów.

Ale to nie był koniec emocji, minutę przed końcem Stelmet prowadził tylko 68:67. Wtedy przypomniał o sobie Łukasz Koszarek, który walnął tróję z rogu, a potem ważny rzut po jego asyście trafił Savović. W końcówce Stelmet wybronił jeszcze dwie akcje gości.

I wygrał 73:69. Po dwóch kolejkach w grupie D ma bilans 1-1.

Stelmet zaczął dobrze, z werwą i po przechwycie, kontrze i wsadzie Dragicevicia wyszedł na prowadzenie 7:2. I choć goście straty zmniejszali i nawet wyszli na prowadzenie, to generalnie te kilka punktów dla Stelmetu się utrzymywało.

Dobrze od początku grał Savović, który kręcił obrońcami, wymuszał faule, trafiał (10 punktów do przerwy). Szkoda tylko, że popełniał też sporo strat, piłka wypadała mu z rąk – być może przez opatrunek albo jeszcze nie 100 proc. sprawność prawego, kontuzjowanego niedawno nadgarstka.

Oprócz Savovicia pod koszem dobrze spisywali się też strzelcy – Stelmet w pierwszej połowie miał 5/6 za trzy (w całym meczu świetne 9/13), bo dwie trójki trafił Thomas Kelati, a po jednej Filip Matczak, Jarosław Mokros i Florence.

Zielonogórzanie bronili też dużo lepiej niż w Salonikach, przez 20 minut stracili tylko 31 punktów. Do przerwy wygrywali 35:31, bo celny rzut Savovicia na jej zakończenie został oddany minimalnie po czasie.

Po bardzo dobrej trzeciej kwarcie (20:13), w której wyróżniał się przede wszystkim Florence (11 punktów, 6 asyst w meczu), liczyliśmy, że Stelmet dobije przeciętnie grających gości. To się nie udało, ale najważniejsze, że dwa punkty zostały w Zielonej Górze.

Pełne statystyki z meczu – TUTAJ.

ŁC

PLK, NBA – obstawiaj i wygrywaj kasę! >>




POLECANE

tagi

„Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa. Pieśni o Małym Rycerzu”. Pieśń znana z hal siatkarskich już niedługo może zagościć na meczach Śląska Wrocław. I to nie w chwilach słabości, ale w uznaniu dla pracy trenera Olivera Vidina. Pod jego wodzą drużyna 17-krotnego mistrza Polski wygrała 6 z 9 spotkań i jest na dobrej drodze, aby awansować do fazy play-off.
27 / 01 / 2020 18:33

NBA

Właściwy ruch, oznaka szacunku i szansa, aby należycie przygotować pożegnanie. NBA oficjalnie przełożyła wtorkowe starcie między Los Angeles Lakers a Los Angeles Clippers z powodu tragicznej śmierci Kobe Bryanta, który zginął w katastrofie helikoptera w niedzielę.
28 / 01 / 2020 0:22
Niezwykły filmik zapada w pamięć równie mocno, jak i urywki z grą Kobego w NBA. Za kilkuminutowe arcydzieło “Dear Basketball” koszykarz został w 2018 roku uhonorowany Oscarem. Warto zobaczyć to wideo w całości!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24