Stelmet łyka kolejnych rywali – GTK też ograne

Stelmet łyka kolejnych rywali – GTK też ograne

Share on facebook
Share on twitter
W piątek w Zielonej Górze spotkały się dwa niepokonane w bieżącym sezonie zespoły. Wyrównany mecz obejrzeliśmy jednak tylko w pierwszej kwarcie, a Enea Stelmet ostatecznie wyraźnie pokonał GTK Gliwice 92:73. Dla podopiecznych Żana Tabaka było to już czwarte zwycięstwo w obecnych rozgrywkach.
fot. A. Romański, plk.pl

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Od początku spotkanie wyglądało dosyć specyficznie. Obie drużyny broniły praktycznie na całym parkiecie, niechętnie podwajały rywali i po ewentualnym minięciu często droga do kosza była zupełnie otwarta. Gra była przez to dosyć chaotyczna, a udane akcje koszykarze przeplatali stratami. Tych więcej (19 do 14) popełnili jednak goście i to właśnie one, zamieniane potem na łatwe punkty (19 Stelmetu w całym meczu), były jednym z kluczowych elementów spotkania.

O końcowym zwycięstwie zespołu z Zielonej Góry zadecydowała druga kwarta, wygrana przez nich aż 25:7. Goście w tym fragmencie trafili zaledwie 3 z 17 rzutów z gry i dodatkowo popełnili pięć strat. Tak w Zielonej Górze wygrać się nie da. W ich ekipie mylił się wtedy nawet Jordon Varnado, chociaż amerykański podkoszowy był w tym spotkaniu najlepszym graczem GTK (25 pkt, 11 zb., 3 bl.).

.

W drużynie Stelmetu, występującej bez kontuzjowanego Amerykanina Cecila Williamsa (złamany nos), aż 27 punktów zdobył Gabriel Lundberg. Duńczyk pięciokrotnie trafił zza linii 6,75 metra, a cały zespół z Zielonej Góry uczynił to łącznie piętnastokrotnie. Janis Berzins dodał 15 pkt, a Geoffrey Groselle o jeden mniej.

Z 10-punktowym dorobkiem spotkanie zakończył Marcel Ponitka, który do swoich skalpów obronnych z obecnego sezonu może dopisać Joshuę Perkinsa. Amerykański rozgrywający GTK miał tym razem znikomy wpływ na grę swojej drużyny (8 pkt, 4 as.).

.

Po tak intensywnym początku sezonu Stelmet ma teraz czas na chwilę odpoczynku. Kolejne spotkanie w lidze zielonogórzanie rozegrają dopiero 21 września przeciwko Kingowi Szczecin. Z kolei zespół z Gliwic do gry powróci już w najbliższą środę, gdy trzeciej wygranej w sezonie spróbuje poszukać w Hali Mistrzów we Włocławku.

WM

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

POLECANE

tagi

NBA

Mieli dopiero w kolejnych latach grać o najwyższe cele, polować na największe gwiazdy i dopiero wtedy zaatakować mistrzostwo NBA. Miami Heat jednak już teraz mocno zaskoczyli i dzięki zwycięstwu 125:113 w szóstym meczu Finałów Konferencji Wschodniej z Boston Celtics awansowali do Finałów NBA.
28 / 09 / 2020 9:29
Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Mieli dopiero w kolejnych latach grać o najwyższe cele, polować na największe gwiazdy i dopiero wtedy zaatakować mistrzostwo NBA. Miami Heat jednak już teraz mocno zaskoczyli i dzięki zwycięstwu 125:113 w szóstym meczu Finałów Konferencji Wschodniej z Boston Celtics awansowali do Finałów NBA.
28 / 09 / 2020 9:29
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53