Stelmet miażdży niczym czołg – King bez szans

Stelmet miażdży niczym czołg – King bez szans

Share on facebook
Share on twitter
Łukasz Koszarek / fot. A. Romański, plk.pl

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Ten pojedynek zapowiadany było jako starcie dwóch (jedynych) niepokonanych jak dotąd zespołów w PLK. Otwarcie meczu szybko jednak pokazało, że wbrew bilansom, obie drużyny dzieli sportowa przepaść.

Stelmet w swoim stylu zaczął od agresywnej gry w obronie i dużej intensywności w ataku. Tym razem na pierwszy plan wysunął się Cecil Williams, któremu maska ochraniająca nos wcale nie przeszkadzała, a można nawet odnieść wrażenie, że dodała super mocy. Amerykanin w pierwszej kwarcie sam zdobył więcej punktów niż cały zespół Kinga (16) – Stelmet prowadził 27:15.

Zielonogórzanie znakomicie czuli się na swoim parkiecie w hali CRS, a obręcze wyraźnie im sprzyjały. Do przerwy Stelmet trafił 8 z 13 trójek i wręcz zdemolował bezradnych w ataku gości. King za to trafił ledwie jeden rzut zza łuku na 14 prób i przegrywał do przerwy 30:49.

.

Sterroryzowany obroną Stelmetu, King miał często problemy ze skonstruowaniem jakiejkolwiek akcji. Szczecinianie po 30 minutach mieli na koncie już 15 strat i ledwie 7 asyst, co pokazuje, jak bardzo gospodarze ograniczali poczynania ofensywne rywala – akcje często kończyły się indywidualnymi próbami lub trudnymi rzutami z dystansu. Takim graczem, który próbował robić coś z niczego był Jakub Schenk, jednak i jemu przydarzyły się kuriozalne wręcz straty (wybicia z autu).

Stelmet prowadził w pewnym momencie już nawet +30 i w osiągnięciu tego wyniku nie przeszkodziło nawet szybkie złapanie 5 fauli przez jedynego środkowego, Geoffa Groselle. Intensywność spotkania, siłą rzeczy, znacznie spadła w ostatnie kwarcie, a mecz był już po prostu dogrywany.

Duże minuty po stronie gospodarzy otrzymał Filip Put, który był drugim strzelcem zespołu z dorobkiem 14 punktów. Swoje statystyki podreperowali także Thomas Davis i Kasey Hill, ale wynik końcowy nie był ani trochę zagrożony – bezapelacyjne 92:72 dla gospodarzy.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

GS

Zarejestruj się w Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

NBA

12 lat po wyroku skazującym go na 15 miesięcy więzienia za udział w skandalu związanym z obstawianiem meczów, były arbiter NBA Tim Donaghy powróci do sędziowania. Jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości, pomocną w dłoń w takiej sytuacji wyciągnął świat profesjonalnego wrestlingu.
23 / 10 / 2020 0:43
Kibice Toronto Raptors niedawno musieli pogodzić się z utratą tytułu mistrzów NBA, a tymczasem ich drużynie grozi kolejny cios. Zdaniem portalu „Yahoo Sports” istnieje bowiem możliwość, że w sezonie 2020/2021 nowym domem kanadyjskiego zespołu będzie amerykańskie Louisville.
22 / 10 / 2020 17:25
Stan Van Gundy został nowym trenerem New Orleans Pelicans. Drużyna, w której pierwszoplanową rolę ma w najbliższych latach odgrywać Zion Williamson, będzie czwartym w karierze zespołem tego 61-letniego szkoleniowca. Największe sukcesy odnosił na Florydzie.
22 / 10 / 2020 17:07

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Los Angeles Lakers pokonali Miami Heat 102:96 i tylko jedna wygrana dzieli ich od zdobycia 17. tytułu w historii klubu. Najskuteczniejszy w zespole zwycięzców był Lebron James, który 20 ze swoich 28 punktów zdobył w drugiej połowie. Piąty i być może ostatni mecz serii finałowej zostanie rozegrany w nocy z piątku na sobotę.
7 / 10 / 2020 10:52
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53