Stelmet – mistrz ze zrujnowanym wizerunkiem

Share on facebook
Share on twitter

Wygrywają na boisku, ale poza nim ponoszą klęskę za klęską. Było trochę pecha, ale klub z Zielonej Góry sam zrobił bardzo dużo, by stracić w oczach kibiców.

(Fot. Wikimedia Commons)
(Fot. Wikimedia Commons)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Jeszcze pół roku temu cała koszykarska Polska kibicowała Stelmetowi Saso Filipovskiego. Świetnie grał w Eurocup – doskonale bronił, miał efektownych Mateusza Ponitkę i Dee Bosta, zwyciężał z silnymi rywalami na wyjazdach. Klub ładnie pokazał się za granicą, a w Polsce rozbił w pył konkurencję. Play-off zakończył z bilansem 10-0 i nie pozostawił złudzeń, kto rządzi w polskim baskecie.

Minęło raptem kilka miesięcy i z pozytywnego wizerunku nie zostało nic. Dziś Zielona Góra to oblężona twierdza, której działania wywołują niechęć lub śmiech w całej Polsce. Wpadka goni wpadkę, a wizerunek profesjonalnego, europejskiego klubu legł w gruzach. Garść przykładów?

Zamiast spróbować dyplomacji w środku wojny między FIBA i Euroligą, Stelmet postanowił dodatkowo wdać się w spór z PZKosz. Wiedząc, że dla związku nigdy nie będzie ważniejszy niż reprezentacja, uderzył w dramatyczne klimaty. Kładł się na ołtarzu polskiej koszykówki i w kiepskim stylu krytykował władze ligi. Zamiast partnerem, stał się rywalem.

Problemy z przebrnięciem ligowej weryfikacji (co samo w sobie było wizerunkową porażką) klub podkreślił żenującym stylem pożegnania z Mateuszem Ponitką i Szymonem Szewczykiem, którzy oczekiwali umówionego wynagrodzenia zamiast ugód. Równolegle Stelmet spłacał naprędce zaległości wobec innych byłych graczy, by anulować karę od BAT. Chcielibyście mieć takiego pracodawcę?

Z klubu odszedł Saso Filipovski – symbol jego ostatnich sukcesów. Odszedł, choć miał jeszcze kontrakt na następny sezon. Na zapewnieniach o podtrzymaniu poziomu i stylu jego pracy rysa pojawiła się już w pierwszym meczu sezonu. Stelmet na własnym parkiecie przegrał mecz o Superpuchar z Rosą, choć w hali CRS był w Polsce niepokonany od ponad dwóch lat.

I teraz to nieszczęsne Kutno, gdzie nie doliczono się do sześciu. Kompromitacja klubu, przykrość dla zawodników, niedowierzanie kibiców w Zielonej Górze i znów śmiech w całej Polsce. Pewne rzeczy w normalnych, profesjonalnych organizacjach po prostu się nie zdarzają. Zwłaszcza w takich, które już zaliczyły szereg potknięć w poprzednich miesiącach.

Stelmet lubi mieć pretensje do mediów za samo podawanie niewygodnych faktów. Ale kto inny jest winien temu wszystkiemu – wpadkom, zaległościom finansowym i gafom – jak nie właśnie klub z Zielonej Góry? Naprawdę, my sami byśmy już chcieli wreszcie coś pozytywnego o Stelmecie napisać.

Odbudowa zaufania kibiców i wizerunku profesjonalnej organizacji nie będzie łatwa, ani krótka. Wystarczyło kilka miesięcy, aby Stelmet z wizytówki naszego basketu stał się obiektem drwin i klubem nielubianym wszędzie poza własną siedzibą.

Stał się piłkarską Legią.

Łukasz Cegliński, Tomasz Sobiech

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

 

Opóźnienie trwało kilka miesięcy, ale zawodnicy i kibice HydroTrucka wreszcie się doczekali. Radomskie Centrum Sportu – nowa hala mogąca pomieścić ponad 5 tysięcy widzów uzyskała zgodę na użytkowanie. Niewykluczone, że zawodnicy Mihailo Uvalina zadebiutują w niej już 12 grudnia w meczu ze Śląskiem Wrocław.
3 / 12 / 2021 17:58

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.