Stelmet odepchnął Anwil – Puchar Polski w Zielonej Górze!

Share on facebook
Share on twitter

Mistrzowie Polski nie pozwolili sobie zagrozić, za każdym razem, gdy rywale próbowali się zbliżyć, dostawali prztyczka w nos. Stelmet wygrał finał 79:57 i zasłużenie podniósł trofeum.

fot. Paweł Skraba / plk.pl

PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

To drugi Puchar Polski wywalczony przez zespół z Zielonej Góry – wcześniej udało mu się to w 2015 roku. Teraz, w Arenie Ursynów, Stelmet rozbił Polski Cukier, pewnie pokonał Anwil i tylko w półfinale do ostatnich sekund męczył się z Turowem. W całym turnieju mistrz po raz kolejny przypomniał po prostu to, co dobrze wiemy – jest w tej chwili w Polsce najlepszy i ciężko będzie go tego miana pozbawić.

Jak wyglądał finał? Na początku trener Artur Gronek zaskoczył podwójnie – raz, że rozpoczął mecz bez Łukasza Koszarka, Thomasa Kelatiego i Vladimira Dragicevicia (ich miejsce zajęli James Florence, Armani Moore i Jarosław Mokros), a dwa, że w 5. minucie, przy stanie 6:4, zmienił całą piątkę.

Trudno powiedzieć, kogo bardziej te manewry zaskoczył – Stelmet zaczął od prowadzenia 6:0, ale po chwili przegrywał 7:10. Fajna atmosfera na trybunach i zacięta gra z obu stron mogły się podobać, ale długo brakowało punktów.

Obie drużyny pudłowały wiele rzutów z otwartych pozycji – Stelmet z narożników, gdzie słabsze punkty ma zwłaszcza strefowa obrona Anwilu, natomiast włocławianie po odrzuceniach na obwód spod kosza.

Do przerwy mistrzowie Polski mieli 40 proc. z gry (11/27), a ich rywale – ledwie 31 proc. (8/26). A do tego Anwil spudłował aż 6 z 10 wolnych. Stelmet pierwszą połowę kontrolował, ale nie mógł się czuć bezpiecznie. Anwil próbował agresywniejszej obrony na całym boisku, jakieś punkty dorzucił spod kosza Paweł Leończyk. Ale trójka Kelatiego z rogu dała mistrzom prowadzenie 30:23 do przerwy.

Druga kwarta zaczęła się od dwóch minut dominacji Stelmetu na desce – dwie ponowne akcje na punkty zamienili Adam Hrycaniuk, który przepchnął Josipa Sobina oraz Koszarek, który trafił z dystansu na 35:23 i wywołał szybką reakcję Igora Milicicia – czas. Ale po tej przerwie Anwil walnął głową w zielonogórski mur i popełnił stratę.

Ofensywna niemoc – 23 punkty w 23 minuty – w końcu się zakończyła, tylko że to nie oznaczało pogoni za Stelmetem. Był moment, że Anwil zbliżył się na 7 punktów (35:42), ale odpowiedzią były dwie trójki Moore’a z narożników i trzypunktowa akcja Dragicevicia przywróciły wyższe prowadzenie zielonogórzanom.

Przy stanie 51:42 Gronek dość wcześnie, już w 31. minucie, poprosił o drugi czas w drugiej połowie. Anwil nacisnął wtedy w obronie, podwajał rozgrywającego rywali, ale Stelmet świetnie rozrzucił piłkę, znalazł pozycje dla Mokrosa i Nemanji Djurisicia, a ci trafili po trójce. I trochę tak ten mecz wyglądał – włocławianie próbowali dostać się w okolice pucharu, a silniejszy Stelmet po prostu go odpychał. Już 5 minut przed końcem wyglądało na to, że jest po meczu.

Najwięcej punktów dla zwycięzców, po 12, zdobyli Djurisić (miał także 11 zbiórek) oraz Gruszecki. 10 dodał także niezły Moore. W Anwilu najwięcej, 14 punktów, zdobył James Washington. Finał nie wyszedł Kamilowi Łączyńskiemu – MVP drużyny z dwóch poprzednich meczów turnieju zdobył tylko 6 punktów, miał jedną asystę.

Pełne statystyki z meczu – TUTAJ >>

Łukasz Cegliński

PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

NBA

Boston Celtics zmierzą się w piątek w Filadelfii z tamtejszymi 76ers – dla nich będzie to nie tylko walka o czwarte kolejne zwycięstwo, lecz również o rewanż na Szóstkach za porażkę sprzed kilku tygodni. Bostończycy nie mieli wtedy recepty przede wszystkim na Joela Embiida i teraz też będzie im ciężko w starciu z wyżej notowanym rywalem.
14 / 01 / 2022 19:02
Jak na klub, który od 2006 roku nie był w fazie play-off, Sacramento Kings mają wyjątkowo dobry humor. W ostatnim meczu przeciwko Lakers zażartowali ze słabej formy Russella Westbrooka, puszczając z głośników po każdym jego niecelnym rzucie utwór… „Cold as Ice” (“Zimny jak lód”)
14 / 01 / 2022 11:02
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jak na klub, który od 2006 roku nie był w fazie play-off, Sacramento Kings mają wyjątkowo dobry humor. W ostatnim meczu przeciwko Lakers zażartowali ze słabej formy Russella Westbrooka, puszczając z głośników po każdym jego niecelnym rzucie utwór… „Cold as Ice” (“Zimny jak lód”)
14 / 01 / 2022 11:02
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51
Była przez szereg sezonów Hiszpania, a teraz przeprowadzka z Niemiec do Grecji. Reprezentant Polski porozumiał się ze swoim dotychczasowym klubem w sprawie rozwiązania kontraktu i podpisał umowę z grecką drużyną Peristeri Ateny.
12 / 01 / 2022 12:20
Niezwykle wydarzenie w koszykarskim Internecie – gościem Kamila Chanasa w podcaście na żywo jest legendarny Andrej Urlep, 5-krotny mistrz Polski i trener reprezentacji, obecnie znów pracujący w Śląsku Wrocław. Mnóstwo ciekawych pytań i goście specjalni – Marcin Gortat, Maciej Zieliński czy Joe McNaull.