PRAISE THE WEAR

Stelmet ogrywa Krosno – “Bestia” nie ma urlopów

Stelmet ogrywa Krosno – “Bestia” nie ma urlopów

Adam Hrycaniuk zdobył 18 punktów, trafiając 8/9 z gry, a Stelmet w środowy wieczór bez specjalnego wysiłku pokonał Miasto Szkła 87:73. Goście z Zielonej Góry trafili aż 65% rzutów z gry.

Michał Sokołowski i Adam Hrycaniuk / fot. A. Romański, plk.pl

Nike Kyrie 5 “Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>

1. Przez większość meczu różnica punktowa wynosiła 6-10 oczek, ale zespoły tak naprawdę dzieliła różnica galaktyki. Stelmet w pełni kontrolował to spotkanie, ostatecznie wygrał różnicą kilkunastu punktów, oszczędzając kilku kluczowych graczy po powrocie ze wschodnich wojaży.

2. Kilku graczy zagrało jednak na poważnie – Adam Hrycaniuk trafił 8/9 rzutów z gry, większość akcji dla pewności kończąc mocnymi wsadami. Michał Sokołowski skończył z 15 punktami, 10 zbiórkami i 5 asystami.

Kibiców Stelmetu zapewne cieszył też widok Markela Starksa (18 pkt. 6 asyst), grającego na luzie i skuteczności z początku sezonu. Nic jakości jego gry nie ujmując, trzeba jednak zauważyć, że rywal – Jabarie Hinds (28 punktów), jakkolwiek robi różnicę w ataku, to nie ma defensywy na liście swoich koszykarskich priorytetów.

3. W drużynie z Krosna całkiem udany mecz zagrał Adrian Bogucki. Miał 11 punktów i 5 zbiórek, trafił wszystkie 5 rzutów z gry. Wciąż bardzo brakuje mu jednak doświadczenia na tym poziomie, co prowadzi do łapania nadmiaru przewinień. Po kilka dobrych akcji pokazali też Filip Putt i Paweł Krefft.

4. Testowany przez Stelmet Eric Griffin (16 pkt., 7/9 z gry) pokazał kilka efektownych lotów, potrafi wygrywać pojedynki i trafia ze statycznych pozycji na dystansie. Jednocześnie wciąż sprawia wrażenie zagubionego w taktyce i grze zespołowej – czekamy z opiniami na kolejne występy.

5. Jarosław Mokros nie zagrał wcale, a Filip Matczak dostał 8 minut, nie pokazując niczego szczególnego. Sytuacja obu tych graczy w Stelmecie od dłuższego czasu wygląda dziwnie.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

Nike Kyrie 5 “Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami