Stelmet – Polpharma: Mistrzowie Polski zaczynają sezon!

Share on facebook
Share on twitter

Wszystko – umiejętności, doświadczenie, głębia składu – przemawia za zielonogórzanami, no, może z wyjątkiem formy i wyników w ostatnich meczach. Ale to jest play-off, nowe otwarcie i zamiast sensacji będzie 3-0.

Nemanja Djurisić (fot. Paweł Skraba/Plk.pl)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Stelmet Zielona Góra (2) – Polpharma Starogard (7)

Pierwsze mecze: 5 maja (godz. 20), 7 maja (18) w Zielonej Górze

Atut Stelmetu: Siła pod koszem. To oczywiście jeden z kilku atutów, ale w tym ćwierćfinale najistotniejszy – Vladimir Dragicević, Adam Hrycaniuk i agresywni pod tablicami Nemanja Djurisić czy Armani Moore mają i umiejętności, i siłę fizyczną, i doświadczenie, którymi przewyższają Martynasa Sajusa, Urosa Mirkovicia czy Łukasza Diduszkę. Szczególnie Dragicević może wyciągać spod kosza Sajusa i wykorzystywać technikę do wymuszania fauli.

Znak zapytania: czy Stelmet ograniczy straty? Przydałoby się, w rundzie zasadniczej było ich za dużo – mistrzowie tracili piłki w aż 17,3 proc. posiadań. W serii z Polpharmą dbałość o pomarańczową może być ważna, bo starogardzianie – wyobraźcie sobie – wymuszają najwięcej strat w PLK. Ich rywale notują je w aż 19,9 proc. posiadań. Marcin Flieger i Anthony Miles będą na to czekać…

Atut Polpharmy: Całkowity brak presji. Polpharma już osiągnęła sukces, żaden zespół nie zagra w play-off z takim luzem jak „Kociewskie Diabły”. I można sobie wyobrazić, że łapią rytm, trafiają kolejne trójki, a Miles i Flieger podkręcają tempo i zdobywają punkty po szalonych akcjach. Polpharma ma kilku graczy, którzy potrafią „oszukać” rywala nietypowymi akcjami – to także Mirković czy Diduszko.

Znak zapytania: ile wytrzyma wąska rotacja? Zakładając, że Stelmet w play-off obudzi się z letargu, Polpharma – by sprawić choćby jedną sensację – będzie musiała grać bardzo dobrze i na pełnej koncentracji przez 40 minut. Tymczasem Mindaugas Budzinauskas ma znacznie węższe pole manewru, Flieger i Miles w kluczowych meczach grali nawet grubo ponad 30 minut. Ile wytrzymają w serii z mistrzem?

Wniosek z dwumeczu: będzie szybka seria. Stelmet na wyjeździe wygrał 74:63, choć uciekł dopiero w ostatnich minutach, a u siebie prowadził od początku i pewnie zwyciężył 85:72. Dobrze grało się w tych spotkaniach Djurisiciowi (w sumie 29 punktów, 12/18 z gry, 12 zbiórek), nieźle Łukaszowi Koszarkowi i Jamesowi Florence’owi, natomiast dużo gorzej Fliegerowi (6/17 z gry) i Milesowi (5/21).

Typ PolskiKosz.pl: 3-0 dla Stelmetu. Spotkają się zespoły ze skrajnych biegunów w tej ósemce. I gdy dla Polpharmy ten sezon już się kończy, to dla mistrzów Polski dopiero zaczyna.

POLECANE