Stelmet przegrywa bitwę w Belgradzie

Share on facebook
Share on twitter

Mistrz Polski w Lidze Mistrzów? Emocje do końca gwarantowane. Niestety, w Belgradzie Stelmet przegrał 56:58.

(Fot. FIBA.com)
(Fot. FIBA.com)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Dwie minuty przed końcem zielonogórzanie prowadzili 54:50 po drugiej kolejnej trójce Jamesa Florence’a. Gospodarze odrobili jednak straty, a nawet wyszli na prowadzenie po dziwnym faulu odgwizdanym daleko od piłki. Jednak świetna akcja po przerwie – alley-oop z autu do Nemanji Djurisicia – dała remis 56:56 na 33 sekund przed końcem.

W ostatniej akcji Partizan był jednak skuteczny – Novica Velicković trafił spod kosza i Stelmet miał ostatnią akcję: na remis lub na wygraną. Florence dostał piłkę w narożniku, szykował się do rzutu za trzy, ale wyszedł na aut. Gwizdek przerwał akcję, Amerykanin i tak spudłował rzut, który mimo wszystko oddał.

Szkoda. W tej mało efektownej, ale zaciętej bitwie, mistrz Polski miał szansę na wygraną. Po trzech kolejkach Ligi Mistrzów Stelmet ma bilans 1-2.

Początek był chaotyczny – obie drużyny stawiały na defensywę, także agresywną, daleko od kosza. Raz na prowadzeniu byli jedni, raz drudzy, ale po 10 minutach było 17:17. Przewaga zarysowała się dopiero na początku drugiej kwarty – przewaga Partizana.

Zmiennicy Stelmetu mieli problemy ze zbiórkami w obronie, popełnili kilka strat. Na dodatek spod kosza łatwe rzuty spudłowali Nemancja Djurisić i Adam Hrycaniuk, Partizan wygrywał 29:22, a także 33:25.

Gospodarze zdobywali więcej punktów z kontry, trafiali też spod kosza, ale w końcówce tej części mądre rozgrywanie Łukasza Koszarka pozwoliło im zmniejszyć straty. Po 20 minutach Partizan prowadził, ale tylko 35:32.

W trzeciej kwarcie mecz się nie zmienił – wciąż było wiele walki, szarpaniny, ale akurat wtedy w tych spornych sytuacjach góra był Stelmet. Po trzech kwartach było 45:41 dla gości. Problem pojawił się na początku ostatniej – mistrzowie Polski zablokowali się w ataku, przez cztery minuty nie zdobyli punktu.

Niemoc przełamał Koszarek, potem trafiał Florence. Ale w końcówce skuteczniejsi byli gospodarze.

Florence zdobył dla Stelmetu 16 punktów, ale miał 4/11 z gry oraz 5 strat. Po 8 punktów rzucili Koszarek i Karol Gruszecki. Dla Partizana najwięcej rzucił Velicković – zdobył 15 punktów, miał także 7 zbiórek.

Pełne statystyki z meczu – TUTAJ.

ŁC

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Opóźnienie trwało kilka miesięcy, ale zawodnicy i kibice HydroTrucka wreszcie się doczekali. Radomskie Centrum Sportu – nowa hala mogąca pomieścić ponad 5 tysięcy widzów uzyskała zgodę na użytkowanie. Niewykluczone, że zawodnicy Mihailo Uvalina zadebiutują w niej już 12 grudnia w meczu ze Śląskiem Wrocław.
3 / 12 / 2021 17:58

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.