Stelmet przegrywa w Tallinie – Kalev wygrał zaciętością

Stelmet przegrywa w Tallinie – Kalev wygrał zaciętością

Share on facebook
Share on twitter

Nie było Ivana Almeidy, ale nie było też zwycięstwa Stelmetu Enei BC. Zespół z Zielonej Góry w rozgrywkach VTB minimalnie przegrał z estońskim Kalevem Cramo 77:80.

Adam Hrycaniuk / fot. A. Romański, plk.pl

adidas Dame D.O.L.L.A.  – w takich butach szaleje Damian Lillard! >>

Jeśli przegrywasz spotkanie po zaciętej końcówce różnicą kilku oczek, możesz się zastanawiać, jakich detali zabrakło. W Tallinie olbrzymim problemem Stelmetu były zbiórki – przy równie kiepskiej skuteczności z obu stron, aż 34:47 w tym aspekcie przesądziło sprawę. Goście z Zielonej Góry trafili tylko 41% rzutów z gry i przestrzelili łącznie 10 wolnych.

Długo zapowiadało się jednak, że poradzą sobie z rywalem, osłabionym brakiem najlepszego strzelca. Dobrze zaczął mecz Michał Sokołowski, pod koszem bardzo skuteczny był Darko Planinić (7/7 z gry w meczu) i pewnie grający Stelmet prowadził już nawet 31:22. Stopniowo tracił jednak impet, coraz słabiej grając w ataku.

Sporo kłopotów Stelmetowi sprawiał, grający niemal bez przerwy, rozgrywający Branko Mirković, który zanotował 18 punktów, 6 zbiórek i 8 asyst. Znany polskim kibicom Chavaughn Lewis miał 15 punktów i 9 zbiórek, ale trafił tylko 7/21 z gry.

Poza dobrym Planiniciem i niezłym Sokołowskim, zielonogórzanom zabrakło dobrej gry zawodników, którzy zwykle są liderami. Boris Savović zanotował najsłabszy występ w sezonie (1/7 z gry), Markel Starks obudził się na chwilę po przerwie, ale generalnie też długo pudłował na potęgę. To nie był też mecz Łukasza Koszarka, który w 24 minuty zanotował tylko 2 punkty, 2 asysty i 4 straty.

Szanse na wygranie były i tak wciąż olbrzymie – na niecałe 3 minuty przed końcem Stelmet prowadził jeszcze 75:69. Sęk w tym, że od tego momentu pozwolił gospodarzom na zdobycie 11 punktów z rzędu, popełniając serię grubych błędów.

W dotychczasowych rozgrywkach rosyjskiej ligi Stelmet ma bilans 2-3. Następny mecz zagra już w niedzielę, 18 listopada – w Krasnojarsku na Syberii.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

adidas Dame D.O.L.L.A.  – w takich butach szaleje Damian Lillard! >>




POLECANE

Premie za sukces reprezentacji Polski na mundialu w Chinach uzależniono od podpisania bardzo specyficznych dokumentów i dodatkowych świadczeń dla sponsorów – pisze Przegląd Sportowy. Na taką współpracę z PZKosz poszła jedynie część kadrowiczów.

tagi

NBA

Na grę Denis Long, pod kiepskim pretekstem, nie zgodził się komisarz NBA. Lusia Harris miała Harris miała dostać szansę, ale zaszła w ciążę. Kilka razy przymierzano się do zatrudnienia koszykarek w NBA, ale pomysł ostatecznie nigdy (jeszcze?) nie wypalił.
30 / 05 / 2020 11:45
Kopalnia anegdot i żywa historia polskich parkietów. Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Grzegorz Mordzak, zawodnik Pogoni Prudnik, a wcześniej wielu zespołów 1. ligi oraz ekstraklasy. Mimo już 43 lat, wciąż świetnie radzi sobie na boisku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Kopalnia anegdot i żywa historia polskich parkietów. Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Grzegorz Mordzak, zawodnik Pogoni Prudnik, a wcześniej wielu zespołów 1. ligi oraz ekstraklasy. Mimo już 43 lat, wciąż świetnie radzi sobie na boisku.
1 / 06 / 2020 9:18
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Zawodnicy (i część klubów) postawili na swoim. Władze najlepszym rozgrywek na Starym Kontynencie podjęły decyzję, aby odwołać resztę sezonu Euroligi i EuroCup. Nowy sezon ma ruszyć 1. października, w tym samym składzie 18 zespołów.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34