Stelmet rezygnuje z Eurocup, aby zagrać w PLK

Share on facebook
Share on twitter

Stelmet Zielona Góra otrzyma licencje i w najbliższym sezonie będzie mógł wystąpić w rozgrywkach Tauron Basket Ligi – poinformowali we wtorek na wspólnej konferencji prasowej przedstawiciele klubu i ligi. Mistrz Polski najprawdopodobniej wystąpi też w koszykarskiej Lidze Mistrzów.

Hala CRS w Zielonej Górze
Hala CRS w Zielonej Górze

W trakcie krótkiego spotkania z dziennikarzami Marcin Widomski, prezes PLK i Janusz Jasiński, właściciel Stelmetu, poinformowali, że stronom udało się dojść do porozumienia w zakresie formalności niezbędnych do udziału zielonogórzan w rozgrywkach naszej koszykarskiej ekstraklasy. Oficjalny komunikat ligi w tej sprawie ma zostać opublikowany w czwartek.

Z punktu widzenia kibiców – nie tylko w Zielonej Górze, ale i w całej Polsce – są to dobre wiadomości. Brak mistrza kraju w lidze byłby katastrofą wizerunkową dla koszykówki, jego udział oznacza przynajmniej dążenie do normalności. Dla fanów basketu zmiana europejskiego pucharu także nie musi oznaczać niczego negatywnego, zwłaszcza po tym, gdy z Eurocup zrezygnowała już część klubów, m.in. z Włoch i Grecji. Liga Mistrzów to także nieco więcej meczów w fazie grupowej.

Jednocześnie jednak jest to porażka wizerunkowa klubu z Zielonej Góry, a w szczególności osobista Janusza Jasińskiego, który przegrał z władzami ligi ambicjonalny spór o to, w którym pucharze zagra Stelmet. Mimo twardych deklaracji i ostrych ocen (także pod adresem PLK i PZKosz), przy innych problemach związanych z ligową weryfikacją, w końcu trzeba się było ze wszystkiego wycofać. Naciskany przez FIBA związek (wobec groźby dyskwalifikacji kadry) zwyczajnie nie mógł dopuścić „zbuntowanego” klubu do krajowych rozgrywek.

Te optymistyczne informacje zapewne nie oznaczają jeszcze definitywnego końca zawieruchy wokół zielonogórskiego klubu. Nie wiadomo do końca, jaki kształt ma mieć Liga Mistrzów – podobno wycofujące się z Eurocup zespoły stworzą w niej dodatkową grupę. Pewna konsternacja już nastąpiła – James Florence, nowy rozgrywający Stelmetu, wyraźnie niewtajemniczony w plany klubu, nie ukrywał dziś na Twitterze zdziwienia wiadomością o zamianie pucharów.