• Home
  • PLK
  • Stelmet wraca w Dąbrowie – aż 8 trójek Zamoja!

Stelmet wraca w Dąbrowie – aż 8 trójek Zamoja!

Share on facebook
Share on twitter

Tym razem obyło się bez sensacji. Weterani Stelmetu Enei BC Zielona Góra, czyli Quinton Hosley i Przemysław Zamojski, poprowadzili swój zespół do zwycięstwa z MKS-em Dąbrowa Górnicza 99:79.

Quinton Hosley i Przemysław Zamojski / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Stelmet rozpoczął spotkanie tym razem od piątki z Darko Planiniciem. Na nic to się jednak zdało – Chorwat pierwszą połowę skończył bez oddanego rzutu z gry. W MKSie na pierwszy plan wysunął się Adris De Leon, który w pojedynkę nie pozwalał Stelmetowi na zbudowanie przewagi.

W piątce Stelmetu zaczął także Przemysław Zamojski, który w samej pierwszej kwarcie trafił 3 razy za 3 punkty. W cały meczu zdobył 26 punktów, w tym 8 razy trafił z dystansu.

Znów dobrze na boisku wyglądał Quinton Hosley. Amerykanin mądrze dzielił się piłką, a w kontrze wziął na plakat Michała Gabińskiego. W całym spotkaniu miał 18 punktów.

Dąbrowianie wyszli na 8-punktowe prowadzenie. Napędzali swoje akcje i korzystali na małej niefrasobliwości w ataku Stelmetu i ich strat. Świetny fragment zaliczył Mateusz Zębski, którego punkty Jacek Winnicki fetował niczym rzut na zwycięstwo. Zaraz potem De Leon trafił trójkę sprzed twarzy obrońcy na 49:40.

Ostatecznie po pierwszej połowie, po punktach Denga Denga prowadził MKS – 53:46.

Po przerwie zielonogórzanie wyraźnie przyspieszyli. Wpadały wciąż trójki, a na boisku dwoił się i troił Quinton Hosley. Po kontrze i punktach Żelijko Sakicia było już +9 dla gości.

Wynik podreperował swoimi świetny tego dnia De Leon, który cały mecz zakończył z linijką 21 punktów (5/6 za 3) i 6 asyst. Przed ostatnią kwartą, po trafieniu Łukasza Koszarka, na prowadzeniu był Stelmet, 78:71. Trzecią część gry goście wygrali aż 32:18.

W ostatnich 10 minutach powoli powietrze schodziło z zawodników prowadzonych przez Jacka Winnickiego. Niska piątka Stelmetu, z Sakiciem na piątce, kontrolowała wydarzenia na parkiecie i tym razem nie pozwoliła sobie na rozluźnienie.
MKS w ostatniej kwarcie zdobył zaledwie 8 punktów i przegrał to spotkanie 79:99. Zielonogórzanie obejmują prowadzenie w serii 2:1.

Kolejne spotkanie w tej parze już w piątek.

GS

Pełne statystyki z meczu TUTAJ>> 

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>