Stelmet wygrywa z Parmą w VTB – wreszcie była obrona!

Share on facebook
Share on twitter

Dwa miesiące czekał zespół z Zielonej Góry na kolejną wygraną w rosyjskiej lidze VTB. Stelmet Enea BC zwyciężył w Permie z Parmą 92:72, imponując zaangażowaniem w defensywie.

Łukasz Koszarek i Żeljko Sakić / fot. A. Romański, plk.pl

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Choć Parma Perm to drużyna z podobnymi do zielonogórzan (oba zespoły miały po 4 wygrane w sezonie przed tym meczem) osiągnięciami, początek spotkania sugerował, że będzie to „jeszcze jeden mecz Stelmetu w VTB” – po pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili łatwo 29:14, a polski zespół zupełnie nie radził sobie w defensywie.

Tym razem nastąpiła jednak odmiana. Z każdą kolejną minutą Stelmet skuteczniej powstrzymywał ataki Parmy, stopniowo przejmując kontrolę nad meczem. W ataku rozkręcił się Żeljko Sakić, który już do przerwy miał na koncie 15 punktów. Po 20 minutach było już tylko 49:47 dla zespołu z Rosji.

Trzecia kwarta to popis Stelmetu, jeden z lepszych fragmentów gry tego zespołu w ostatnich tygodniach. Goście wygrali tę część aż 22:5, budując przewagę, której nie oddali już do końca meczu. Po 5 z rzędu puntach Quintona Hosleya było już 69:54 w końcówce trzeciej odsłony.

Pod koszem do końca dominował Darko Planinić (19 pkt.), a Stelmet najlepiej wyglądał („+23” z nim na parkiecie), gdy grę prowadził Łukasz Koszarek. Sakić skończył z 17 punktami, a Quinton Hosley bardzo pozytywnie zaskoczył skutecznością rzutów z daleka, trafiając 3/4 za 3 punkty.

Zwycięstwo w Permie daje szanse Stelmetowi na wyprzedzenie Parmy w końcowej tabeli i zajęcie 12. miejsca w stawce 14 zespołów. Już w poniedziałek przed polską drużyną znacznie trudniejsze zadanie – mecz w podmoskiewskich Chimkach z tamtejszym, euroligowym potentatem.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

Pozycja Anwilu Włocławek na czele listy jest na początku sezonu niezagrożona. Na drugim miejscu widzimy Arkę Gdynia, nieco dalej Polski Cukier. Najsłabiej w tym momencie wyglądają zespoły z Gliwic, Radomia i Starogardu Gdańskiego.