Stelmet wygrywa z Polpharmą – solidność nad szaleństwem

Share on facebook
Share on twitter

Ponad godzinne opóźnienie z powodu przeciekającego dachu w hali w Starogardzie Gdańskim koszykarze Polpharmy i Stelmetu wynagrodzili kibicom dobrym widowiskiem. Rozgrywany w szybkim tempie mecz zakończył się już po 22:00, a zielonogórzanie wygrali 94:80.

Tre Bussey (18) i Gabe DeVoe (10) / fot. Polpharma Starogard Gd.

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>

Drużyna z Kociewia jest uznawana za jeden pozytywnych elementów na początku sezonu 2018/19, ale dopiero w trzeciej kolejce spotkała się z rywalem z wyższej półki, który mógłby dokonać weryfikacji ich możliwości. Po kilku pierwszych minutach meczu wydawało się, że będzie to weryfikacja bardzo brutalna i bolesna.

Starogardzianie pudłowali raz za razem, grali nerwowo (bardzo słaby początek Justina Bibbinsa), na dodatek nie wracali do obrony i dawali zdobywać łatwe punkty z kontry Borisowi Savovicowi (pierwsze 7 pkt w meczu, już 15 do przerwy). Stelmet w I kwarcie prowadził już 14:3 i nad Starogardem zawisły – nie tylko dosłownie – czarne chmury.

Jednak zmiennicy gości zagrali dużo słabiej i nie byli w stanie utrzymać tempa gry, przez co pozwolili Polpharmie wrócić do gry. Dość powiedzieć, że gospodarze zdążyli odrobić 4 punkty straty w ostatnich 5 sekundach pierwszej części gry, niwelując stratę do 1 oczka (20:21). Potem Polpharma pokazała już swoją prawdziwą twarz – ich akcje w ataku były momentami szalone, ale za to skuteczne, co sprawiło, że mecz w Starogardzie Gdańskim oglądało się naprawdę dobrze.

Po przerwie Stelmet wzmocnił obronę i szybko osiągnął dwucyfrową przewagę. Gdyby nie niepotrzebny incydent dobrze grającego przez cały mecz Zeljko Sakica (faul niesportowy i zaraz potem techniczny za niestosowny komentarz), gospodarze mogli już nawet nie mieć okazji do pogoni.

Zdołali jeszcze zbliżyć się na 5 oczek po trójce Filipa Struskiego (najlepszy mecz w sezonie, 9 pkt), ale popełniali też dużo błędów po obu stronach parkietu, a gracze z Zielonej Góry byli w tym meczu zbyt solidni (Savovic i Sokołowski po 17 pkt, Starks 9 as.), aby pozwolić rywalom na więcej.

Polpharma po raz kolejny pokazała szybką i efektowną koszykówkę i udowodniła, że dzięki takiej grze napsuje krwi niejednej drużynie w EBL (choć może niekoniecznie tym z czołowej czwórki). Z kolei Stelmet ma już bilans 4-0 i pokazuje, że przynajmniej na razie gra w VTB nie przeszkadza im w krajowych rozgrywkach.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Michał Świderski, @miswid

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>




POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.