Stephen Curry faworytem do nagrody MVP

Stephen Curry faworytem do nagrody MVP

Share on facebook
Share on twitter

Notowania są trochę zaskakujące – naszym zdaniem nie mniejsze szanse od lidera Warriors mają LeBron James, Russell Westbrook czy nawet Kawhi Leonard.

Stephen Curry (Fot. Wikimedia Commons)
Stephen Curry (Fot. Wikimedia Commons)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Z kilku względów przewidywania w kontekście nagrody MVP w zbliżającym się sezonie zasadniczym NBA wydają się trudniejsze niż przed rokiem. Kogo bukmacherzy uznali za faworyta, a kogo możemy uznać za niedocenionego?

W minionej kampanii głównym kandydatem naturalnie był dominujący ligę strzelec z Golden State Warriors – Stephen Curry. Zgarnął statuetkę rok wcześniej, zdobył pierwszy tytuł mistrzowski i wydawało się, że poszedł jeszcze krok dalej. Z tego samego założenia wyszło zresztą jury nagrody MVP, które po raz pierwszy w historii najlepszej ligi globu jednogłośnie uznało go najlepszym graczem rundy zasadniczej.

W nadchodzących rozgrywkach zadanie będzie miał jednak znacznie utrudnione. Nie tyle przez konkurencję z zewnątrz, ale ze względu na dodanie do składu Kevina Duranta, który siłą rzeczy, niezależnie od tego, jak dobrze się dogadają, zabierze mu trochę rzutów, punktów, posiadań, prawdopodobnie także minut. Mając tak silną pierwszą piątkę, Steve Kerr z pewnością będzie kombinował z rotacją, aby uniknąć sytuacji z Playoffs 2015, kiedy jego lider borykał się problemami zdrowotnymi.

Dla bukmacherów to jednak wciąż niewystarczająca argumentacja, aby uznać, że ktoś inny bardziej zasłuży na to wyróżnienie. Unibet za każdą złotówkę postawioną na „Stefka” gotów jest wypłacić graczom cztery.

Drugi w kolejności wciąż pozostaje LeBron James. Kurs na jego wygraną w posezonowym głosowaniu jest delikatnie wyższy niż w przypadku rywala z zachodniej strony NBA i wynosi aktualnie 4.50. I to mimo deklaracji trenera Cleveland Cavaliers, Tyronna Lue, który zapowiadał, że będzie chciał jak najbardziej ograniczyć eksploatację swojego najlepszego zawodnika w pierwszym etapie rywalizacji, aby był jak najlepiej przygotowany na fazę play-off.

Zaraz za nimi, czyli odpowiednio MVP sezonu regularnego oraz MVP finałów z poprzednich rozgrywek, ulokował się Russell Westbrook, przy którym widnieje przelicznik 5.00. Po odejściu Kevina Duranta będzie samodzielnym liderem Thunder, a już w przeszłości, przy okazji kontuzji tego drugiego, udowadniał, że potrafi w takich sytuacjach porządnie śrubować statystyki.

Dość powiedzieć, że w całej lidze był w zeszłym roku niepodważalnym liderem w liczbie triple double (18), a pod względem zaliczonych doube double (54) gorszy okazał się jedynie od Andre Drummonda (66). W jego przypadku problemem może być jednak bilans, jaki ostatecznie osiągnie drużyna. OKC spokojnie mogą oczywiście walczyć o awans do pierwszej ósemki konferencji. O pierwszą czwórkę może być im jednak trudno, a to już może Westbrookowi zaszkodzić.

Najciekawiej zaczyna się robić poza podium. Na wygranej w plebiscycie Kevina Duranta można już zainkasować 9-krotność zainwestowanej kwoty. Dla Leonarda (nasz cichy faworyt) kurs wynosi 12.00, Jamesa Hardena 15.00, a takiego Paula George’a, który sam mówił o tym, że ma sporo do udowodnienia, aż 26.00.

I to właśnie ci trzej ostatni wyglądają na najpoważniejszych kandydatów do ról czarnych koni. Zwłaszcza Harden i George, gdyż w ich zespołach to oni powinni regularnie dawać najbardziej spektakularne występy. Pozostaje pytanie – czy ich drużyny znajdą się w tabeli wystarczająco wysoko, aby głosujący na nagrodę MVP docenili te wyczyny.

Pełna pierwsza 15 kandydatów w tej kategorii prezentuje się następująco (wraz z kursami):
Stephen Curry 4.00
LeBron James 4.50
Russell Westbrook 5.00
Kevin Durant 9.00
Kawhi Leonard 12.00
James Harden 15.00
Anthony Davis 23.00
Paul George 26.00
Blake Griffin 41.00
Kyrie Irving 41.00
Damian Lillard 41.00
Chris Paul 41.00
Draymond Green 51.00
Isaiah Thomas 51.00
LaMarcus Aldridge 67.00

red.

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE

tagi

NBA

Reprezentant Polski w koszykówce 3×3 oraz legenda Polpharmy Starogard Gdański – gościem Kamila Chanasa jest „Money in the Bank” Michael Hicks! Mieszkający w naszym kraju Amerykanin opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość. Świetne show!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Wolf Blitzer, jeden z najsłynniejszych amerykańskich dziennikarzy, przerwał swój program w stacji CNN, aby poinformować o końcu kariery Marcina Gortata. Autor – na co dzień kibic Washington Wizards – polskiemu zawodnikami za osiągnięcia na parkiecie oraz to, co robi poza boiskiem, m.in. dla polskiej społeczności.
18 / 02 / 2020 10:21