Steven Enoch – amerykański dominator z Armenii

Share on facebook
Share on twitter

26 punktów, 25 zbiórek, 3 przechwyty i 2 bloki – tak zagrał z Polską na młodzieżowych mistrzostwach Europy Dywizji B niespełna 20-letni Amerykanin, którego Ormianie „kupili” sobie rok temu.

Steven Enoch (fot. FIBA.com)

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >>

We wtorkowym meczu, który Armenia sensacyjnie wygrała z Polską 56:47, Steven Enoch robił, co chciał. Jego dominacja pod koszami – zbiórki, wsady, skakanie do bloków – onieśmieliła naszych wysokich, którzy wypadli słabiutko.

A Enoch w Oradei dominuje – w trzech meczach z Finlandią, Białorusią i Polską notował średnio 23,0 punktu, 15,0 zbiórki, 1,7 przechwytu i 1,3 bloku. Ale też mierzący 211 cm wzrostu środkowy nie jest graczem znikąd.

To pochodzący z Norwalk w Connecticut syn Beatrice Easton i Brodericka Enocha, który wyróżniał się w swoim stanie grając dla liceum St. Thomas More, a potem dostał się na uczelnię Connecticut – spędził na niej dwa sezony, ale furory nie zrobił. Zdobywał średnio po 2,5 punktu i 1,9 zbiórki.

I nagle, rok temu, Steven został Ormianinem. Wcześniej nigdy nie był w Europie i wielce prawdopodobne, że o Armenii nigdy nie słyszał. Ale Jere Quinn, jego licealny trener, pomógł zdobyć mu paszport.

Inicjatywa wyszła od Sadaga Keczueyana – także byłego koszykarza Quinna. Ten poinformował go, że Armenia szuka wysokiego gracza, który uzupełni skład reprezentacji do lat 20. Kolejny przykład dziwacznych praktyk, które stosuje większość koszykarskich federacji, w tym także polska.

Quinn zaproponował Enocha, skonsultował się trenerami UConn, Steven szybko otrzymał ormiańskie papiery. W minionym sezonie zdążył zagrać na ME Dywizji B w greckiej Chalkidzie – notował średnio 17,3 punktu, 15,2 zbiórki oraz 2,0 bloku w sześciu meczach.

Teraz ma szansę mieć jeszcze lepsze statystyki i kto wie – może za rok Enoch zagra dla seniorskiej kadry Armenii? Teoretycznie możemy spotkać się z nim w eliminacjach do mistrzostw świata – Ormianie będą walczyć o miejsce w nich już w sierpniu.

Na razie pewne jest jedno – w przyszłym sezonie Enoch sobie nie pogra, bo właśnie zmienił uczelnię z Connecticut na Louisville i zgodnie z przepisami NCAA musi odczekać rok.

Ale z Polakami sobie poszalał.

ŁC

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >>

POLECANE