PRAISE THE WEAR

Strach w Los Angeles – Anthony Davis poza grą

Strach w Los Angeles – Anthony Davis poza grą

Lakers w kluczowym, piątym pojedynku serii z Phoenix Suns (obecny stan to 2:2) będą musieli najprawdopodobniej radzić sobie bez Anthony’ego Davisa. Gwiazdę zespołu z Los Angeles co chwila dokuczają bowiem kolejne kontuzje.
Anthony Davis / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Urazy w dużej mierze wpływają na tegoroczną fazę play-off, a dobrze widać to na przykładzie serii między Lakers a Suns. Już w pierwszym pojedynku kontuzji ramienia doznał Chris Paul, która wyraźnie ograniczyła jego poczynania w kolejnych spotkaniach. Z kolei w meczu numer cztery urazu pachwiny doznał Anthony Davis i jego występ we wtorek stoi pod dużym znakiem zapytania.

Badania przeprowadzone w poniedziałek potwierdziły, że uraz jest całkiem poważny i wymagać będzie co najmniej jednego meczu przerwy. Lakers na razie jednak jeszcze nie wykluczają gry Davisa we wtorek, bo wiedzą, że podkoszowy będzie chciał zrobić wszystko, by w meczu jednak wystąpić. Ale z raportów Adriana Wojnarowskiego wynika, że w Los Angeles są raczej pesymistami.

Davis już w poprzednim meczu grał mimo kontuzji kolana, ale przez uraz pachwiny nie wyszedł w ogóle na parkiet w drugiej połowie. Mecz zakończył z dorobkiem zaledwie sześciu punktów w 19 minut gry, a Suns wykorzystali jego absencję i w drugiej połowie zbudowali sobie prowadzenie, dzięki któremu wygrali mecz i doprowadzili do remisu 2-2 w serii.

Ewentualny brak Davisa będzie więc dla Lakers wielkim ciosem, tym bardziej że był on kluczowym graczem drużyny z Miasta Aniołów w dwóch wygranych meczach – w obu spotkaniach zdobył po 34 punkty. Jego miejsce w poprzednim meczu zajął Kyle Kuzma, ale we wtorek szansę na większe minuty dostanie najprawdopodobniej Markieff Morris, który ostatnio rzadko podnosił się z ławki.

Suns i Lakers po czterech meczach remisują 2-2 i na ten moment trudno jest wskazać faworyta do awansu do kolejnej rundy. Każda z drużyna wygrała po jednym meczu u siebie i na wyjeździe, a łączny wynik po czterech spotkaniach to 400-396 dla ekipy z Kalifornii. Kluczowe mogą więc okazać się problemy zdrowotne graczy, z którymi zmagają się obie strony tego pojedynku.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami