Straty odrobione – Kulig i Filipovski w Final Four

Share on facebook
Share on twitter

Turecki Banvit Bandirma, prowadzony przez Saso Filipowskiego i z Damianem Kuligiem w składzie wygrał w Ludwigsburgu z MHP Riesen 59:53, dzięki czemu awansował do turnieju Final Four koszykarskiej Ligi Mistrzów.

Damian Kulig (fot. basketballcl.com)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Sprawa wcale nie była taka oczywista, bo w pierwszym meczu (ćwierćfinał grano mecz i rewanż) w Turcji sensacyjnie wygrali goście z Niemiec 92:87. Czyli prowadzony przez Saso Filipovskiego Banvit musiał wygrać co najmniej 6 punktami. I właśnie tak się stało!

Kilkupunktowe prowadzenie tureckiej drużyny przez większość meczu powodowało, że losy awansu cały czas były sprawą otwartą, a mecz był dramatyczny aż do końcowej syreny. Rzut na wagę awansu w ostatniej sekundzie trafił Jordan Theodore, po rajdzie przez całe boisko.

Damian Kulig spędził na boisku prawie 23 minuty, zaliczając 6 punktów, 3 zbiórki i przechwyt. Miał też 3 straty. Najskuteczniejszym graczem zwycięzców był Theodore z 13 oczkami, a znany z polskich parkietów Jeremy Chappell dodał 11 punktów i 4 zbiórki.

Niestety, w rozgrywanym również w środowy wieczór meczu w Wenecji nie poszczęściło się Mateuszowi Ponitce. Jego Pinar Karsiyaka nie zdołał obronić 3-punktowej zaliczki i przegrał z Umaną 66-74. Świetny w pierwszym meczu reprezentant Polski tym razem zagrał poniżej swoich standardów, miał 5 puntów, 4 zbiórki i 4 straty.

RW

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>