Svetislav Pesic – trener legenda wraca do Barcelony

Share on facebook
Share on twitter

Jeden z nasłynniejszych trenerów w Europie, 69-letni Serb Svetislav Pesić został nowym szkoleniowcem koszykarskiej Barcelony. Kilkanaście lat temu święcił z nią wielkie sukcesy.

Svetislav Pesić / fot. Eurolegue

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>

Fatalne, piętnaste (przedostatnie!) miejsce w Eurolidze dla klubu z taką marką i aspiracjami to absolutna katastrofa. Barcelona trochę lepiej (trzecia lokata) radzi sobie ostatnio w ACB, ale i tak zmiany musiały nastąpić. Kilka dni temu zwolniono trenera Sito Alonso i zdecydowano się raz jeszcze postawić na utytułowanego Serba.

Raz jeszcze, ponieważ Svetislav Pesić trenował już Barcelonę w latach 2002-04. I dokonał rzeczy niezwykłej, w sezonie 2002-03, z drużyną, której liderem był legendarny Dejan Bodiroga, zdobył potrójną koronę – wygrał Euroligę, mistrzostwo Hiszpanii oraz Puchar Króla.

Jego nazwisko generalnie wiąże się z największymi sławami w historii bałkańskiej koszykówki. To on prowadził reprezentację juniorów Jugosławii, która w 1987 roku zdobyła mistrzostw świata, dwukrotnie ogrywając USA w trakcie jednego turnieju. Jego wychowankami byli wówczas Toni Kukoc, Vlade Divać, Dino Radja i Sasza Djordjević.

Identyczny sukces – mistrzostwo świata – odniósł już z dorosłą reprezentacją, zwyciężając w 2002 roku w Indianapolis. Pesić to też największe osiągnięcie w historii niemieckiej koszykówki, czyli mistrzostwo Europy sensacyjnie zdobyte przez reprezentację tego kraju w 1993 roku. W Niemczech w ostatnich latach pracował zresztą najdłużej – ostatnio w latach 2012-16 prowadził Bayern Monachium, ale zrezygnował z powodów zdrowotnych.

W Barcelonie nie ukrywali, że ich marzeniem było ściągnięcie innej legendy klubu – Sarunasa Jasikieviciusa, który robi furorę w Eurolidze, prowadząc Żalgiris Kowno. Litwin ma jednak jeszcze 1.5 roku kontraktu, a wykupienie nie wchodziło w rachubę.

Pesić to jeden z klasyków jugosławiańskiej, starej szkoły basketu – podobnie jak Dusan Ivković czy Zeljko Obradović. Zwolennik bardzo twardej ręki, ciężkich treningów i dyscypliny taktycznej. Wydaje się idealny na bałagan, który w ostatnich miesiącach panował w Barcelonie.

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>




POLECANE