Świąteczny festiwal NBA – 5 meczów już od 18.00!

Świąteczny festiwal NBA – 5 meczów już od 18.00!

Share on facebook
Share on twitter

Świąteczne granie w Boże Narodzenie wystartuje dziś już o 18 polskiego czasu, a skończy się blisko 7 rano następnego dnia. Pojedynki Warriors z Lakers i Celtics z 76ers wyglądają na najsmakowitsze dania z całego menu.

LeBron James / fot. wikimedia commons

WINTER SALE – trwa sezon niezwykłych cen w Sklepie Koszykarza! >>

18:00 New York Knicks – Milwaukee Bucks

Świąteczne granie rozpocznie się w Madison Square Garden, gdzie Knicks podejmą Milwaukee Bucks. Gdyby nie to, że to Nowy Jork, że to Garden, to można by było stwierdzić, że obecność Knicks w „Christmas Day” jest absurdalna.

Faworytem tego meczu, i to zdecydowanym, są Bucks, którzy w tym sezonie z Knicks grali już dwa razy, ale tylko w jednym meczu odnieśli zwycięstwo. 1 grudnia przegrali po dogrywce 134:136. To w tym spotkaniu Mario Hezonja przeszedł nad Giannisem po wsadzie w kontrze, co stało się jedyną historią tej rywalizacji. Antetokounmpo skończył ten mecz z 33 punktami na koncie, a Super Mario z 2…

Chyba nie ma co oczekiwać powtórki. Knicks nie szczególnie zależy na wygrywaniu, a raczej na ustawianiu się po jak najbardziej korzystne miejsce przed loterią draftu. Z kolei Bucks celują w finał Wschodu, a może nawet całej NBA…

Bilety na ten mecz zaczynały się od 120$, a te najdroższe kosztują ponad 12000$.

21:00 Houston Rockets – Oklahoma City Thunder (Canal+ Sport)

W tym pojedynku powinno być ciekawiej. Niestety, istnieje duże prawdopodobieństwo, że na parkiet nie wybiegnie Chris Paul, który z powodu kontuzji będzie pauzował.

Oklahoma City są na szczycie Zachodu, w miejscu, gdzie jeszcze przed rokiem byli Rockets. Z uwagi na bilans Thunder, to właśnie oni będą faworytem tego spotkania.

James Harden jest w fenomenalnej formie w grudniu. Ma już za sobą mecz na 50 punktów, a teraz pod nieobecność Paula cała drużyna już definitywnie spadnie na jego barki. Można się spodziewać ogromnej liczby rzutów z jego strony.

Na przeciw Hardena staną dwie inne wielkie gwiazdy – Russell Westbrook i Paul George. We dwóch zdobywają średnio 45 punktów i co najważniejsze, są po prostu zdrowi. Dobrze zorganizowana obrona Thunder nie powinna dopuścić do łatwych rzutów Houston, co każe sądzić, że to w Oklahoma City będzie tego dnia więcej radości. W tym sezonie te drużyny mierzył się już raz, a zwycięstwo odnieśli koszykarze Thunder.

Bilety na ten mecz zaczynały się od 38$, a te najdroższe kosztują ponad 1900$.

adidas Harden Vol. 2 – w tych butach James Harden gra jak MVP >>

23:30 Boston Celtics – Philadelphia 76ers (Canal+ Sport)

To może być najciekawszy pojedynek tego wieczoru. Dwóch kandydatów do Finału zmierzy się w bostońskiej TD Garden.
W obu drużynach są gwiazdy, co powinno gwarantować odpowiedni poziom i emocje w tym spotkaniu. Z jednej strony Joel Embiid, Jimmy Butler i Ben Simmons, a z drugiej Kyrie Irving, Jayson Tatum i Gordon Hayward.

Podobny pojedynek mieliśmy okazję oglądać podczas meczu inaugurującego ten sezon NBA. Wtedy górą byli Celtics, jednak 76ers byli jeszcze wtedy bez Butlera, którego pozyskali dopiero w trakcie rozgrywek.

To właśnie Butler może okazać się tym brakującym ogniwem, które wprowadzi zespół z Filadelfii do Finału NBA. Młodzi liderzy 76ers, Simmons i Embiid, zyskali mentora, a zarazem zawodnika, który jest w stanie brać na siebie kluczowe rzuty.

Bilety na ten mecz zaczynały się od 17$, a te najdroższe kosztują ponad 2500$.




2:00 Golden State Warriors – Los Angeles Lakers (Canal+ Sport)

To kolejne świąteczne starcie Warriors z LeBronem Jamesem. Tym razem Król, już w złocie i purpurze, zawita do Oracle Arena.

Lakers coraz bardziej wyglądają jak zespół playoffowy, choć ciężko jest ich zaliczyć do faworytów całej NBA, nawet pomimo obecności Jamesa w ich składzie. Z kolei Warriors to obrońcy tytułu i drużyna, która po raz kolejny przez większość osób typowana jest do wygrania ligi.

Warriors z Lakers będą się 4 razy mierzyć w tym sezonie, jednak mecz 25 grudnia będzie ich dopiero pierwszym starciem.
Wydaje się, że problemy z kontuzjami są już za koszykarzami Golden State, co stawia ich w roli zdecydowanych faworytów tego spotkania.

Bilety na ten mecz zaczynały się od 198$, a te najdroższe kosztują ponad (uwaga) 28000$.

4:30 Utah Jazz – Portland Trail Blazers

Ostatni mecz tej nocy, ale pojedynek, który na koniec może się okazać najbardziej wyrównanym i najbardziej emocjonującym. Po ciężkim początku Jazz wracają na właściwe tory. Ostatnio pokonali chociażby Golden State Warriors, a ich gra jest z każdym meczem coraz lepsza.

Co ciekawe, ostatni mecz Utah z Portland zagrali.. 22 grudnia. Wtedy bardzo wysoko górą byli Jazz.

Wyższe miejsce w tabeli i znakomita forma Damiana Lillarda każe stawiać Portland w roli faworytów tego spotkania, jednak nie można zapominać, że niecałe 2 dni wcześniej grali w Dallas z dogrywką, co może wpłynąć na ich dyspozycję w święta.

Bilety na ten mecz zaczynały się od 20$, a te najdroższe kosztują ponad 600$.

Grzegorz Szybieniecki, https://twitter.com/gszyb

WINTER SALE – trwa sezon niezwykłych cen w Sklepie Koszykarza! >>




POLECANE

tagi

NBA

W najnowszym odcinku podcastu Kamila Chanasa gośćmi są młodzi zawodnicy Sląska Wrocław – Aleksander Dziewa i Jakub Musiał. Czym zaskoczyła ich ekstraklasa i jak widzą swoje koszykarskie kariery?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Rasta Vechta, która nie dała szans Anwilowi w pierwszej rundzie, to na dziś główny rywal Anwilu do miejsca w pierwszej czwórce grupy Ligi Mistrzów. Włocławianie myśląc o awansie muszą zrobić wszystko by wygrać, a idealnym scenariuszem byłoby odrobienie 13-punktowej straty z pierwszego spotkania.